Porządkowałam w tygodniu piwnicę u rodziców. Znalazłam tam to, co pamiętałam z dzieciństwa. Długo się nie zastanawiałam zapakowałam, przewiozłam, wyczyściłam i wykorzystałam.
Został jeszcze niewykorzystany ocynkowany kocioł, w którym w epoce przed zautomatyzowanymi pralkami i pampersami, gotowało się pieluszki.
Dostawki zneutralizowały wizualną dominację podestu nad stopniami.