Ponieważ jest mi głupio, że rano wstawiłam tak zaniedbaną rabatę, postanowiłam ją uporządkować. Teraz wygląda tak
Dziękuję Aga za radę, ale jak na razie jestem zakochana w ogrodzie Pani Danusi (jak większość z forumowiczów) i dlatego chciałam jak najwięcej "ściągnąć" z Jej ogrodu
Całą ta sprawa grzybową u hortensji bukietowej jestem nie ukrywam bardzo zdziwiona, mam już kilkuletnie doświadczenie z tym roślinami i z taką sytuacją się nie spotkałam. Są to bardzo zdrowe rośliny i nie wymagają żadnych środków ochronnych. Ta właśnie cecha spowodowała, że wyparły róże z mojego ogrodu. Na pewno nie stosowałam środków p/grzybiczych u hortensji i stosować nie będę, nie jestem w stanie w sposób profesjonalny ( bezpieczny dla mnie i domowników wykonać oprysku chemicznego) a zdrowie jest najważniejsze. Grzyby nie omijają natomiast hortensji ogrodowych ale są to wyjątkowe, określone sytuacje.
Wymiana ziemi z dużym zapasem nieodzowna, polanie jej topsinem przed wsadzeniem kolejnego egzemplarza nie powinno mieć negatywnego wpływu na nowy nabytek . Powodzenia
Święte słowa Wciąż jeszcze w wielu miejscach trzeba robić zdjęcia w przysiadzie, bo w kadr wchodzą nieciekawe "zapłotki". Czekam z utęsknieniem na drzewa.