Witam wszystkich!
Oto mój cis w pełnej okazałości.
Niby OK, zwłaszcza na górze - zielono. Wszędzie widać zielone, świeże przyrosty.
Na dole niestety brązowe igliwie i jak widać, spory opad na ziemi.
Szmata jest tymczasowo rozpięta na ziemi, otwór wycięty prawie średnicy korony.
Drzewo stoi na ok. metrowej górce, którą sztucznie usypaliśmy z gleby brunatnej gliniastej, która nam na działce zalegała. PH trochę poniżej 7 na sucho. Szkodnika nie zauważyłem. Wsadzone ok miesiąc temu, podlewanie w środy i soboty rano, ale jeszcze nei policzyłem ile wody pod to drzewo się leje; ok. 1.5h kropelkowania, w weekend skróciłem do 45m. Wieczorem w cieplejsze dni zraszam drzewa. Obok stoi świerk, jodła, kosodrzewiny, jałowiec, zielone i zdrowe.
Nie wiem, czy już mam się martwić? Proszę o poradę.