a działam, ale raczej porządkowo Wywiozłem wielką hałdę ziemi z dolnego tarasu, w końcu obsypałem opaskę kamieniem (prawie), jutro będę chciał skończyć obrzeża wzdłuż podjazdu by wysypać tam kamień na rabatach.
No i w końcu po dwóch latach życia trawnika kupiłem nóż do darni i zacząłem ciąć...już wiem dlaczego trzeba robić to 3x w sezonie. Na 12mb zeszło mi godzinę Początkowo robiłem bez sznurka więc nie patrzyć że krzywo
Dla mnie ten fragment ogrodu to też wielka inspiracja. Może się nie pogniewasz, jak zrobię coś takiego u siebie ale niesamowicie mi się to zestawienie podoba. Szmaragdy już rosną, ML już kupiłam, jeszcze tylko bukszpan dokupię. Piękny ogród, pozdrawiam.
Mi się wydaje, że z tymi jeżówkami efekt wow można uzyskać na większej powierzchni lub gęsto je sadząc ... jak myślisz? Nie wiem czy na moim malym kawałku mi się to uda?
A oto moje krwawniki:
Marzenka, sama się dziś zdziwiłam, że tak szybko przyrastają Pewnie ostatnie deszcze u nas też zrobiły swoje. A najdziwniejsze jest to, że ja zamiast kwiatki focić, zachwycam się pietruszką Heh, nie poznaję siebie
Dobrej nocy Marzenka, macham jarmużem Bardzo jest widowiskowy, choć nie mam pojęcia do czego miałabym go użyć, muszę coś poczytać..
A to jakieś NN carexy, podobne do montany ale wiosna bardziej limonkowe. Potem sa niemal identyczne. A że trzy razy je przesadzałam w ubiegłym sezonie to mikre....Ale juz znalazły stałe miejsce z ciemiernikami pod brzozami
Carex morrowi vareigata coś wolno w tym roku startuje, wnerwia mnie juz. Ważne ze przeżyły