To tu- to tam- łopatkę mam !
14:41, 20 kwi 2026
Stos gałęzi po cięciu był imponujący. Zrębkowałam go trzy popołudnia. 
Ogród nieco przejaśniał.
Pojawiły się kolejne kwiatki.
Dopiero ok. 25 marca można było rozpocząć sezon w warzywniku. Wysiałam bób, zielony groszek, marchew z rzodkiewką; wsadziłam cebulę dymkę.
Wiem, że nie będę już powtarzać eksperymentu z późnojesiennym wysiewem szpinaku, marchwi i pietruszki. Pietruszka nie wzeszła w ogóle, marchew minimalistycznie, a szpinak cząstkowo. Szkoda zachodu i nasion. Musiałam robić dosiewki.
Ogród nieco przejaśniał.
Pojawiły się kolejne kwiatki.
Dopiero ok. 25 marca można było rozpocząć sezon w warzywniku. Wysiałam bób, zielony groszek, marchew z rzodkiewką; wsadziłam cebulę dymkę.
Wiem, że nie będę już powtarzać eksperymentu z późnojesiennym wysiewem szpinaku, marchwi i pietruszki. Pietruszka nie wzeszła w ogóle, marchew minimalistycznie, a szpinak cząstkowo. Szkoda zachodu i nasion. Musiałam robić dosiewki.
















