Myślę i myśle co przed te piaskownice, pomysłu jednak brak. Za to postanowiłam że zrobie rabate pomiędzy piaskownicą a placykiem
Placyk ma 3 m więc spokojnie tyle miejsca tu będe mieć, na szerokość ponad 5m. Proszę o propozycje. Koniecznie musi tu być drzewo.... najlepiej dość wyrażne.... po głowie chodzi mi katalpa, może śliwa wiśniowa. Miejsce bardzo słoneczne, tylko późnym popołudniem jest tu cień.
Uff, ale macie piwonie! Coral Sunset i Garden Treasure magia.
A tu moje.
Zdj.1 drzewiasta nn
Zdj. 2,3 Lemon Chiffon
Potem drzewiaste nn i nakońcu delikatna rubra plena a pierwsze Lemon Chiffon, kolejne drzewiaste nn i dwa końcowe delikatna Rubra plena. Pozdrawiam.
Wiesz Ewka, kiedys nie lubiłam łubinów, chabrów, rutewek itp sielsko-nastrojowych kwiatów, a teraz na odwrót, czarują mnie te twoje klimaty i kompozycje roslin...albo sie starzeje...albo gust sie zmienia w miare rozwoju człowieka...twoje klimatyczne miejsce jakie tworzysz wokół siebie bardzo mi odpowiada....
Malinowe ubiny równie piekne jak te kremowe....
A iryski niebieskie dostałam od Pani Przyrody więc za jakis czas tez będe mieś taki szpalerek.
Rysiu mówi, że Alchymist już kwitnie (jest w Pszczynie, bo mi palisadę robią między salonową a domem), że piwonia kwitnie. Kazałam mu zdjęcia telefonem chociaż zrobić...chyba mnie pokręci I ciekawa jestem jak tam "nasze" kosiątka w gnieździe...czy jeszcze są?
Może jakieś motyle Ci róże na dom dla swoich dzieci zajęły? Też znalazłam parę gołąbków z różanych liści z nadzieniem gąsiennicowym...
Co ja się naszukałam zdjęcia jakiegoś tej różowej...ale mam
na drugim zdjęciu to ta na pierwszym planie. Jak nie ma deszczu to ładna i krzak zgrabny. Gorzej jak pada...wkurzają mnie wtedy jej zagniwające pąki.
Jak ją chcesz, to będzie Twoja.
Łubiny od Ciebie jeszcze nie kwitną, ten mały to nie wiem czy da radę w tym roku zakwitnąć, a ten większy się ukorzenia najpierw. Sama jestem ciekawa Pokażę, oczywiście
Jestem i dziękuję Wam, że zaglądacie. U mnie bez większych zmian, no może troszkę
Ogród w końcu wygląda tak, jak chciałam, jeszcze drobne nasadzenia i będzie idealnie.
Powiększyłam 2 rabaty: pierwszą pod oknem kuchennym i drugą bylinową niedaleko ławeczki. Efekt bardzo mi się podoba.
Wstawiam na razie kilka zdjęć, później reszta...mamy burzę...znowu pięknie podlewa ogród, a roślinki od dawna czekały na porządne piciu.