Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 13:00, 07 lut 2024

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7299
Do góry
Dziś wieje jak nie wiem, chłopaki postawili trochę przęseł I pojechali do domu...





I ktoś bez pytania zostawił wywrotkę gruzu oczywiście nie tam gdzie jest potrzebny...



Teraz muszę znowu zamówić gościa z koparką żeby to rozłożył... będzie brama może nie zdarzy się to ponownie heh
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 12:58, 07 lut 2024


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6182
Do góry
NowaKiKi napisał(a)

co to za odmiana pomidora na cukiniach?
Ja juz nie moge sie doczekac aby wysiewac pomidory, niestety w tym roku bede miec mniej czasu na wszystko, ale mam nadzieje że cos ud sie zrobic. Ja z pracy jestem w domu okolo 16, ale mam nadzieje ze uda sie to jakos pogodzic wszystko

Bedziesz probowac prowadzic cukienie pionowo do góry?

To Alice’s Dream. Na kolejnym zdjęciu jest też na talerzu obok koktailówek. Będę go uwzględniać w tym roku w liście do posadzenia.

Dasz radę. A ile sztuk planujesz i jakie?

Tak. Cukinie będą przy drewnianych palikach jak w zeszłym roku. Mniej miejsca zajmują i więcej krzaków się zmieści. U nas dużo cukinii potrzebujemy do bieżącego zużycia oraz do przetworów (tzw. ketchup z cukinii, który służy jako baza pod sosy rożne).

Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 11:44, 07 lut 2024


Dołączył: 26 gru 2022
Posty: 700
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)









co to za odmiana pomidora na cukiniach?
Ja juz nie moge sie doczekac aby wysiewac pomidory, niestety w tym roku bede miec mniej czasu na wszystko, ale mam nadzieje że cos ud sie zrobic. Ja z pracy jestem w domu okolo 16, ale mam nadzieje ze uda sie to jakos pogodzic wszystko

Bedziesz probowac prowadzic cukienie pionowo do góry?
Ogród w mieście-ogrodzie 10:03, 07 lut 2024


Dołączył: 06 paź 2016
Posty: 1267
Do góry
Wszystkiego po trochu 09:56, 07 lut 2024


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
Piękne odmiany ciemierników. A ten skradł moje serce:



Pamiętasz nazwę odmiany?

Bardzo lubię taki intensywny kolor, gdy wokół jest szaroburo.

Z serca życzę, by wynik był pomyślny...
Wszystkiego po trochu 05:14, 07 lut 2024


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12064
Do góry
Vito, dla Ciebie, tak przezimowało Adiantum Venustum, dobrze zapamiętałam nazwę? Czytam, że lubi rosnąć w chłodnej ziemi, pewnie będę musiała go przesadzić, bo rośnie pod różą Lykkefund i słońce będzie pewnie nagrzewać to miejsce, może też szybciej przesychać, muszę pomyśleć o miejscówce dla niego Czy na wiosnę zostawiasz te stare listki czy mimo, że przezimowały wycinasz? Dziękuję za kciuki, dziś się wszystko wyjaśni ,w południe..



Eonium chyba nie będę nacinać jak radzisz, boję się że źle to rozumiem, zostawię takie jak są, będę czekać cierpliwie
Jak Ty to robisz że rzucasz nazwami jak z rękawa, ja muszę zerknąć do notatek, czy na google, żeby przypomnieć sobie jakąś nazwę, jak np przylaszczka transylwańska ma zielone listki, zdrowe, duże, liczę że zakwitnie w tym roku
Wszystkiego po trochu 04:59, 07 lut 2024


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12064
Do góry
przebiśniegi w takiej fazie



ranniki



rabarbar
Wszystkiego po trochu 04:56, 07 lut 2024


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12064
Do góry
te kupiłam niedawno




Wszystkiego po trochu 04:53, 07 lut 2024


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12064
Do góry
Dziękuję że zaglądacie, Basiu, Elisko, Bożenko, u nas cały czas wieje, wczoraj rano zrobiło się biało, na szczęście wszystko szybko się stopiło
ogród tak wygląda, moje sprzątanie na razie tylko częściowe, wycięte byliny, przycięte hortensje, powojniki, reszta prac czeka, teraz jak nie ma liści, widać co jest u mnie za płotem, czyli miasto się rozrasta, szkoda że nie ujęłam jak tramwaj popyla





liście ciemierników jeszcze robią bałagan, na razie je zostawiam, myślę że jeszcze za wcześnie na wycięcie, myślę że one trochę chronią kwiaty przed mrozem


Glina i zielsko 21:59, 06 lut 2024


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14109
Do góry




Plan z początku ogrodowania.

Ogród główny mam po prawo od bramy. Rabaty pod płotami.
Za wiatą basen i w koło niego rabaty żwirowe.
Obecna różanka mieści się na świętym rogu działki.
Ogród hortensjowo różanecznikowy 21:48, 06 lut 2024


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15283
Do góry
Monika83 napisał(a)
Nigery z Dina posadzone do gruntu i mają się dobrze...



Monika piękne.

U mnie ledwo ledwo wychodzą spod ziemi. Na dodatek widzę na dwóch krzakach pąki zgniły. Pewnie przymrozki później odwilż dużo deszczu i taki widok.

Też biegam po superm... ostatnio w piątek kupiłam w obisiu krokusy 2 szt w doniczkach po 2 zł. Przyszłam do domu i myślę, ale głupia czegoś więcej nie kupiłaś. Zaczęłam przeliczac kwitnące kwiatki w donicy i ile kosztuje jedna cebulką.
Poszłam w sobotę aby kupić jeszcze nawet 10 doniczek jeden dzień różnicy już były po 5 zł.

Już są korzonki roślin w sprzedaży, ale nie kupuję nic już mam dużo swoich roślin i będę rozsadzać.
Ty masz tak czysto a u mnie bałagan nie do ogarnięcia.

Pozdrawiam
Glina i zielsko 20:56, 06 lut 2024


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14109
Do góry
Mąż wymyślił rabate na trawniku.
Rzucił luźny pomysł.
Tez o drzewach na basenową wspominał.
Zapaliłam się do tej rabaty bo mogłabym zrobić różankę.
Ta co mam to mała jest i jak tuje urosną to trochę ją ocienią.

A ja akurat przerobiłam wątek Zagajanki i mam chciejstwo.
Te co sezonowe zestawienia róż też przeszukałam.

Myśle odłączyć środkowy zraszacz i zrobic rabatę.
Jak ruszy sezon musze poobserwować ile moge wykroić tego trawnika.żeby to co zostawię było ładne i podlewane. I kosiarka jeździła jakoś sensownie.

Do położenia kostki wokół i kabla do kosiarki wynajme kogoś.
Działać bede raczej bliżej jesieni.




Czy na środku mogłaby być różanka?

Co myślicie? Byłaby bardzo słoneczna.
Zieleń, drewno i antracyt 19:08, 06 lut 2024


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13585
Do góry
Wpadłam na chwilę do Obi w poszukiwaniu brakujących nasion i przy okazji natknęłam się na nową dostawę ciemierników. Wielokolorowe maluchy(nie takie właściwie małe) w doniczkach śr.12cm były za 27zł, duże w donicach śr.21cm za 79zł. Te duże to raczej drogie, maluchy nie wiem, nie orientuję się w ich cenach, ale ładne były Do mnie jednak uśmiechały się szachownice. Ostatecznie nie kupiłam, ale kusiły bardzo.
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 18:49, 06 lut 2024


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6182
Do góry
Wyczekuje sezonu, wspominam i zaczynam rozpisywanie ile sztuk danej odmiany wsiać.









Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 17:32, 06 lut 2024

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7299
Do góry
Pas miedzy ogrodzeniem a droga ma 1-5 metrów na oko. Jest wąski przy wjezdzie I rozszerza sie na przestrzeni 200m do ok 5m.

Tu widac - 1 panel ma 2.5m I sa 2kawalki kolejnego.



Tak spadek jest w kierunku drogi. Co nie jest idealne.

Ale po budowie dowieziemy kamienia I zwiru tak zeby droga byla 15cm wyzej.

Rozmawialam z koparkowym I wzial to pod uwage rownajac. I bedzie z kumplem wozil potem ten kamien. Ale to pewnie blizej jesieni.
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 16:37, 06 lut 2024

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7299
Do góry








Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 16:36, 06 lut 2024

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7299
Do góry








Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 12:36, 06 lut 2024


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6182
Do góry
W podsumowaniu pomidorowym jakie opisywałam tu na jesieni wspomniałam, że bardzo męczące i czasochłonne było podlewanie konewką pomidorów. Na kolejny sezon chcemy uprościć to zadanie. Mimo olbrzymiego podziemnego zbiornika na deszczówkę (prawie 10m3) kupiliśmy w zeszłym roku mauzer (1m3) by słońce ogrzewało wodę do podlewania. A wiemy jak pomidory i ogórki lubią cieplejszą, odstaną wodę.

Wstępnie rozważaliśmy użycie pompki na baterie polecanej wcześniej przez Anię, bo w tamtym miejscu nie ma obecnie prądu by użyć pompkę na 230V by podlewać z węża prosto pod krzak. Nie trzeba dźwigać konewek i wykonywać z nimi wielu pielgrzymek. Niestety dalej wiązałoby się to ze sporą ilością czasu. Po dalszych rozważaniach wybraliśmy wydaje się prostsze rozwiazanie - nawadnianie kropelkowe grawitacyjne.

Nie jesteśmy hydraulikami, fizyka w szkole nie cieszyła się naszym mocnym zainteresowaniem (miałam jej nawet 1 czy 2 semestry na studiach). Szkoda, że wtedy nauczyciele nie wspomnieli, że przyda się to przy projektowaniu nawadniania we własnym ogrodzie. Musiałam więc zgłębić wiedzę poprzez szukanie na YT, w wyszukiwarce Google. Oto prowizoryczny schemat:

Mauzer musi zostać podniesiony min. 50 cm nad ziemię. Średnio osoby podnoszą na 1 metr, niektórzy o więcej. Im wyżej tym lepsze ciśnienie będzie (praca na zasadzie wieży ciśnień). Warto go osłonić/pomalować na ciemny kolor by zapobiec rozwojowi glonów i by szybciej słońce go ogrzewało. Następnie trzeba znaleźć przejściówkę od otworu w mauzerze by móc go połączyć z kranem z zaworem jak np. tutaj:

Potem warto zastosować filtr. Wyczytałam, że takie zaawansowane filtry potrafią mocno zmniejszyć uzyskane ciśnienie (sprawdzą się dla tych używających pompki) i lepszym wyjściem będzie użyć tańszego filtra - uszczelki z filtrem jaką stosuje się miedzy innymi przy doprowadzeniu wody do pralki. Kosztuje grosze, minusem jest częste czyszczenie go.

Potem dam rozgałęźnik z zaworem by mieć możliwość nabrania wody do konewki lub podłączenia węża. Następnie woda trafi na programator. Najprostsze i tanie są takie na baterie AA na czasomierz od 1 do 120 minut. Minusem takiego rozwiązania jest to, że zadziała dopiero jak tam pójdziemy i go włączymy. Nie uśmiecha mi się wstawać razem z kogutem sąsiadki lub odkręcać późno wieczorem. Nie wiele droższy jest programator z dwoma pokrętłami. Podobnie jak w tamtym jedno jest od czasu podlewania, a drugie od częstotliwości (co ile godzin, dni lub raz w tyg). Najtańsza wersja kosztuje 57 zł (słabe opinie miała), taka trochę lepsza 97 zł.

Po programatorze planuje dać rozdzielacz z dwoma zaworami na dwie linie. Jedna częściej używana trafi do tunelu, a druga rzadziej używana trafi do jednej lub dwóch podwyższonych grządek pod chmurką. Dzięki zaworom będzie można przełączyć na którą linię programator puści wodę. Programatory z podziałem na sekcje to już o wiele wyższy budżet. W tunelu znajdują się dwie grządki - prawa i lewa. Każdy rząd pomidorów dostanie jedną linię, czyli w sumie 4 będą. Można je zakończyć na ślepo końcówką lub połączyć ze sobą. To drugie jest bardziej polecane w podlewaniu grawitacyjnym by zachować lepsze ciśnienie. W tunelu można dać trzy rzeczy: linię kroplujacą, taśmę kroplujacą lub linię zasilającą z kroplownikami (np.fi 16 lub 20). Nie zdecydowałam się na linię kroplującą z dwóch powodów. Po pierwsze rozstaw dziurek nie pasuje pod moje planowane nasadzenia (chce posadzić pomidory co 50 cm), po drugie taka linia, a dokładniej te miejsca wypływu wody szybko się potrafią zatkać (osady, kamień) i taką linię trzeba wymienić lub próbować wyczyścić. Taśma kroplująca to tanie rozwiazanie lecz też nie pasował mi rozstaw dziurek.

Wybrałam opcję trzecią, bo mogę sobie dać kroplownik dokładnie w miejsce gzie potrzebuje, linie mogę zostawić, a wymienić tylko uszkodzony kroplownik lub rozkręcić go i wyczyścić. Koszt takich kroplowników to ok. 16 zł za 25 sztuk. Są ich rożne rodzaje. Modele z kompensacją różnią się wydajnością (ile litrów wypłynie przez niego przez godzinę) przy takim samym zadanym ciśnieniu. Z uwagi, że ciśnienie nie będzie jakieś wielkie bez pompy wybiorę raczej kroplowniki z większa wydajnością. Na podwyższonej grządce zdecyduje się prawdopodobnie na linię kroplujacą bez kompensacji (na małym odcinku straty ciśnienia są nieznaczne na tyle, że szkoda wydawać więcej na linię z kompensacją), bo tam warzywa będą gęściej i rozstaw otworów co 33 cm by mi pasował.

Pozostało mi sprawdzić przekroje danych elementów czy będą do siebie pasować i czy nie trzeba dodać jakiś przejściówek zmieniających średnice rury (programator ma chyba tak, że wchodząca do niego rura na większą średnicę niż wychodząca, więc powinien zadziałać jako przejściówka).
Wiejski ogród Magdy 19:48, 05 lut 2024


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 905
Do góry
MagdaLenka napisał(a)
To duży areał masz do zagospodarowania. Będzie gdzie rozwinąć skrzydła.
Zazdroszczę Sanu w tak bliskiej odległości. To wyjątkowo malownicza rzeka.

Zgadzam się, bliskość Sanu to niewątpliwa zaleta działki. Czasem idę nad rzekę zwyczajnie popatrzeć na wodę lub schodzę na żwirową plażę, która jest o rzut beretem od ogrodu. Dwa lata temu wyrosło na niej dużo pomidorów, ciekawe, skąd się tam wzięły...

Pewnie niedługo wybiorę się na wieś, bo ostatnim razem byłam tam gdzieś na początku stycznia. Może kwitną już ciemierniki. Czekam na wiosnę niecierpliwie, ale pewnie każdy ogrodnik tak ma. Ciekawa jestem, czy zakwitną krokusy, które sadziłam jesienią, czy znowu zjadł je turkuć.
Na osłodę w oczekiwaniu wrzucam zdjęcie krokusów, ale jesiennych. Też piękne.



Krokus jesienny Speciosus
Ogród Muszelki 19:38, 05 lut 2024


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
vita napisał(a)

Na tym zdjęciu powyżej kancik trawnika tnie jak brzytwa!

Vito, spójrz na zdjęcie tego miejsca z przeciwnej strony. To nie kancik, jak brzytwa, to krawężnik 



Ale fajnie, że Jesteś!
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies