Kompost do takich drobnych roślinek musi być przesiewany, a w zasadzie to do wysiewów nie stosuje się żyznego podłoża, bo to opóźnia kiełkowanie
Tutaj zamieszczam fragment mojego artykułu o wysiewach.
Konieczne jest też właściwe podłoże. Powinno być wolne od wszelkich grzybów, nicieni i nasion chwastów. Niewielkie ilości podłoża możemy wyprażyć w piekarniku albo zakupić gotowe i już sterylne podłoże do wysiewów. Charakteryzuje się ono sporą przewiewnością, luźną strukturą i niewielką żyznością (często jest z dodatkiem piasku lub perlitu), aby zmusić siewki do wytwarzania mocnej bryły korzeniowej.
Żyzna ziemia opóźnia proces kiełkowania. W mniej zasobnej glebie korzenie intensywniej się rozwijają.
Jednocześnie i ptasim i obornikiem się tego nie robi, a o przygotowaniu nawozu z kurzaka to dobrze poczytaj, bo to nawóz wysoko skoncentrowany i może być ostrożnie używany w bardzo dużym rozcieńczeniu, bo spalisz rośliny.
Zmieszać z wodą, odczekać trzy tygodnie - owszem, ale nie podlewać.
Możesz podlewać, jak to co w wiadrze jeszcze raz rozcieńczysz z wodą w stosunku 1:10.
Czyli 1 l nawozu na 10 l wody, albo jeszcze więcej wody. Tak jak mówię - ostrożnie bo to mocny nawóz.
Podlewaj rośliny, które już rosną, są zakorzenione i nie jesteś zadowolona z ich wyglądu. A gdy świeżo coś sadzisz skup się na doskonałym przygotowaniu pod nie podłoża, wtedy miej w pogotowiu przekompostowany obornik i dodawaj do ziemi - to będzie dla nich dobre.
Dobrze jest też ściółkować rośliny kompostem z dodatkiem obornika.
W kształcie przecinka to jest skorupik jabłoniowy, ale on żeruje na pędach nie na liściach- pędy zamierają, widoczne są na nich brązowe lub szare tarczki owadów w kształcie przecinka. Zwalczanie - oprysk w maju, w czasie wylęgania larw - Mospilan, Actellic, teraz nie wiem czy nie za późno na oprysk.
Poczytaj o stadium rozwoju skorupika.
Natomiast jeśli na liściach są objawy to na pewno przędziorek - Polysect, Talstar, Magus. Poszukaj jakie są dostępne preparaty przędziorkobójcze.
O rany Danusiu....mozesz miec racje...Przeczytalam linka i przypominam sobie ze ja swojej przy zakladaniu nowej rabaty troche uszkodzilam korzenie...Ozesz Ale tylko troszke,tak malutko a tu taki brzydki efekt?...A myslalam ze to woda I co teraz??
Marzenko, Marzenko, a w sprawie wisienek Amanogawa, to poczytaj czy to czasem nie jest groźna werticilioza, jakoś tak kiepsko to mi wygląda na utopienie
Problem w tym, że gdyby to był Nana Gracilis to on wyrasta od 0,2 m do 0,5 m, więc raczej nimożliwe że to rana po wycięciu grubszej gałazki, co prawda na zdjęciach w grafikach on różnie wygląda, a może to po prostu nie jest Nana Gracilis, bo Nana oznacza formę karłową.
Oliwka europejska uprawiana jest w rejonie Morza Śródziemnego a w naszym klimacie może zimować w chłodnej oranżerii lub innym jasnym pomieszczeniu. Uwielbia słońce i gorące klimaty.
Może też być jakiś cyprysik japoński szczepiony, bo na drugim zdjęciu widać zgrubienie - jakby miejsce szczepienia.
Watek zostanie połączony z identyfikacją roślin iglastych.
Najważniejsze po wysiewie jest stałe nawadnianie, a właściwie zraszanie, aby nasiona były stale, podkreślam stale wilgotne. Jeśli pogoda jest sucha, delikatnie zwilżamy nawet trzy razy w ciągu dnia. Pierwsze siewki mogą pojawić się już w 5 dni po wysiewie, ale z reguły trwa to od 7 do 21 dni. Różne gatunki traw wschodzą w różnym czasie. Zaprzestanie nawadniania po pierwszych wschodach uniemożliwi kiełkowanie kolejnych gatunków i trawnik będzie niepełnowartościowy.
I u Ciebie mogło to właśnie nastąpić, te najdłużej wschodzące już nie wzejdą, chyba że będziesz podlewał, pomijam fakt że tej trawy unikam jak ognia, miałam złe doświadczenia i już jej nie sieję.
Tutaj artykuł o trawniku