Dzisiaj zaopatrzyłam się w materiał. Coś sobie zmontuję przy okazji, gdy już nie będę miała siły chodzić w zaprzęgu
O takim :
Posadziłam dzisiaj pory i seler. Jeszcze jedna grządka do wypielenia, reszta ogarnięta. Nieśmiało podeszłam do tematu warzywnika i to moje nieśmiałe początki.
Szanowna Pani,
bardzo dziękuję za cenne rady.
Dosypaliśmy nawóz w miejscach gdzie było blade. (zaraz na drugi dzień po poście) Podlewamy go codziennie wieczorem - w dniu, którym pada już nie.
a jest coraz gorzej widać już ziemię, zamiast trawy mam siano - becze odchodzi od ziemi.
PH - 6,0
Czy mam jakiś inny nawóz czy co użyć? i czy w ogóle w tym momencie mogę cokolwiek sypać - sucho, deszcz nie pada, słońce praży :-/ nie chciałabym go spalić (chociaż zaczyna być tak źle że chyba niedługo wcale nie będę miala trawnika).