Ktoś mi pomoże bo pierwszy raz będę sadzić werbenę co ile sie ją sadzi ? Posadzę ją narazie zamiast jeżówek przed miskantami i z rozplenicami bo nie mam na nią pomysłu a tu sie wpasuje jak ulał.
Wybacz ale nie pamiętam jakich rad Ci udzielałam i gdzie bo wątku swojego nie masz. Jednej osobie rzeczywiscie polecałam Asahi i to pewnie byłes Ty.Patrzac na drugie zdjecie zadowolona z efektu bym nie była. Te brązowe liście i pąki trzeba oberwac i jeszcze bym Asahi raz opryskała no i pamiętaj o podlewaniu. Najwazniejsze jednak jest gdzie teraz one rosna bo ze zdjecia widac ze nie są specjalnie mocno osłonięte a jesli nie beda to sytuacja bedzie sie powtarzac, w styczniu mogą dostawac suszę fizjologiczna no chyba ze bedziesz je czyms okrywał by słońce nie miało do nich dostępu.
Marzenko z trawami dramat - prairie fire i stipa arundinacea były do przewidzenia, ale padło dziesięć AM, osiem mint curls i mam złe przeczucia co do brązowych. Dobrze, że choć hakonechloa, miskanty i rozplenice w 100% ruszyły.
Z deszczami spoko, nie zalewa nas, bo mamy porobione drenaże. Z upałami my nie mamy problemu, gorzej z roślinami
Jeszcze nie skacz, poczekaj niech się woda nagrzeje
Beatko, tak tylko wydaje się na zdjęciach, bo zawsze pokazuje się najładniejsze ujęcia i miejsca Niestety nie pamiętam jaką trawę sialiśmy, bo to dawno było...