jak ładnie i jaka dojrzała już ta rabata
Super że taki efekt dobry.
Nie nadążam za Tobą, zajrzałam -a tu wiosną bucha energią i kolorami.
Pięknie masz i bujnie.
Orliki w takich masach cudne!
A irysy trawolistne nie zakwitną?- przyjrzyj się , bo mogą Cię zaskoczyć. U nich paków nie widać, dopiero 1-2 dni przez zakwitnięciem. Moje pokazały w sobotę, wczoraj mnie zaskoczyły bo całe w kwiatach
Beatko- cieszę się bardzo ze spotkania, szkoda tylko, że tak krótko. Muszę popracować nad organizacja czasu kiedy jestem z Wami, bo ponownie okazuje się, że trzeba się żegnać, a tu plan minimum nawet nie wykonany.
Chciałoby się jeszcze pogadać, pobyć razem- tylko dzień za szybko się kończy.
Buziak dla Ciebie.
Karol bardzo mi schlebia Twoja opinia.
Chciałabym fotki robić super ale jestem leń i raptuś - powinnam szukacć światła, statyw i takie tam - a ja siadam widzę coś wstaję i pstryk ...no i już nie siadam tylko idę działać
tak było wczoraj
Elu i Witku kolejny raz wspólne chwile minęły zbyt szybko. Bardzo Wam dziękujemy za gościnę i czekamy na spotkanie, kiedy będziemy mieć dla siebie więcej czasu. Szkoda,że musieliśmy juz wracać.
Całkiem zapomniałam że masz kamienie, ja kompostu już nie przesiewam na rabaty/kiedyś tak - podróże kształcą - Anglia / tylko do doniczek
każdy coś ma ja mam glinę też kompost gliniasty - ale mąż mnie zaopatruje w tym roku w spore ilości papieru który dodaję do kompostu może będzie lepiej.
Kiedy się robi gnojówkę z żywokostu teraz jak kwitnie czy po kwitnieniu - okazało się że na moim nowym polu rośnie to tu to tam i mam je na oku
Poprzednio napisałam że jarzmianka a powinno być ożanka - takie fajne słowa co nie? nie podobne w kwitnieniu i w pisanym słowie a w mowie tak samo grają hehe
Wojsławice - tak - ja już teraz ogłoszę że w kolejnym roku Zofie muszą poczekać aż wrócę z Wojsławic i wreszcie się wybiorę - to będzie dla mnie do 3 razy sztuka i musi się udać.
Co za oko, dokładnie 150 inne nie mają takiej ładnej proporcji. Zrobiłam sobie prezent na okrągłe urodziny
Zapraszam częściej. Mam nadzieję że zraszacze Cię nie obudził bo rano było pusto
Takiego cudaka odkryłam i nie wiedziałam o jego istnieniu.
na koniec nowa rabatka pod nieszczęsnymi tujami które może kiedyś w końcu ruszą z kopyta.
praca ze zdejmowaniem darni nie nalezy do moich ulubionych
ten pierwszy listek to wygląda jakby był zaatakowany czarną plamistością ale trochę wcześnie jak na tą chorobę bo ona zazwyczja pojawia się w drugiej połowie lata, więc nie mam pewności że to jest to, może to są jakieś uszkodzenia od mrozów, kiedy się pojawiły przebarwienia na liściach?
ja pryskałam profilaktycznie róże od czarnej plamistości w połowie maja i w czerwcu będę powtarzać oprysk