A nas w domu odwiedził dzięcioł duży Co prawda z wypadku bo uderzył o szybę w oknie na taras ,ale doszedł do siebie i w dobrej kondycji poleciał do lasu
Do salonu trafił, żeby uchronić go przed kotem, który dostrzegł z ogrodu " wypadek" dzięcioła i szykował się do polowania.
Piękny ptak szczególnie, gdy można przyjrzeć mu się z bliska
Mogło by być cieplej Ale mnie tak cieszy ten deszcz, że nie może być nawet chłodno przez kilka dni. Zwłaszcza, że siedzę w domu i się kuruję
Ogród mam podlany dobrze, bo deszcze przechodzą dość często i pada rzęsiście
Fotki sprzed kilku dni. Od wczoraj deszcz i wiatr. Zimno. Udało się jednak popryskać na mszyce prawie wszędzie tam gdzie sobie żerowały. Po ciemku ale sprawdzałam dzisiaj - z efektem Pozostały tylko brzoskwinie. Tam niestety też są.
I tak z ciekawości - tulipany ze zdjęcia z prawej strony zmierzyłam i to aż dwa razy bo nie wierzyłam - 86 cm! Normalnie rekord u mnie ha ha
ale się zagęściło u Ciebie Jolu na ogrodzie heliotrop już siedzi ja jeszcze nie sadze tych delikatniejszych u mnie znowu zimnica od wczoraj i pada deszcz pozdrówka