Ojj jeszcze nie normalnie czacha mi pulsuje od tego myślenia wykopuję przekopuję i wydaje mi się że jest coraz gorzej
Rano były posadzone tylko moje giganty
I jeszcze wyżebrałam kawałek trawnika
Ogólnie mam jeden wielki nieład i doła nie wiem co z czym wrr
Mój M mówi żebym się nie przejmowała bo za rok zapewne i tak będę przesadzać
Ups...wisienki są już (takie mikro - ale wierzę że urosną). W stópki dostaną rozplenice Halmen, jeżówki, berberysek, bergenie. Takie mam ładne zagospodarowanie - teraz tylko to przenieść do realu
Może tutaj lepiej widać te moje patyczki (zdjęcie przez okno)
czosnki zaczynają kwitnąć
trzmieliny 4 sztuki są piękne, zagęściły się, zazieleniły..
a dwie porażka.. nie wiem dlaczego.. posadzone obok, od tego samego sprzedawcy
na pocieszenie dzidziuś grabik.. kiedyś będzie drzewem
Tu jest zakopana z doniczką ,wogóle o nią nie dbałam zależało mi tylko na przetrzymaniu( na jesieni zapomniałam i mroz ją wykonczyl) z powodu przebudowy domu...ta rabatka to taki przechowalnik ,bo byla blisko domu i troche ucierpiała ...nie patrz na chwasty
Mam jeszcze w planach zagospodarowanie terenu kolo szamba. Jest tam na razie balagan ponieważ robione było przyłącze do kanalizacji.Na głębokości ok 40 cm w zaznaczonym miejscu jest płyta i rura. Zastanawiam się jakie rosliny o plytkim systemie korzeniowym mogłabym tam posadzic.
No i zaczęło się, W. Szekspir złapał czarną plamistość. Zaopatrzyłam się już w jakieś psikadło i oberwałam chore listki.
Ma całą piaskownicę dla siebie, ale najfajniej grzebie się w doniczkach .
świerk Acrocona ma śliczne przyrosty