juz niedługo będą
choć nie w takiej ilości jak rok temu,
z przodu widzę że nornice mi sporo zeżarły grrrrrrrrrrrrr
jest pierwszy w donicy
cieszę się że się Panu podoba
dla mnie to Ty jesteś mistrz kompozycji doniczkowych
Byłysmy w niedzielę, ale pogoda była do bani
zimno przeraźliwe
kupiłysmy tylko po parę cebul lilii i jakoś tak na szybko przebiegłyśmy stragany, nie wiem na czym nam zeszło , trochę w środku hali na jedzeniu chleba ze smalcem i pierogów hahahahahaha i na gadaniu to jest jak się we trzy spotkamy
Uśmiechnęłam się czytając o próbie eksmisji wiśni. Ja próbowałam zrobić to z wierzbą babilońską - M. nie miał czasu i ochoty, po kilku dniach kiedy zamierzałam ją sama wyciąć - nie miała liści, chorowała na potęgę - wypuściła listki na potęgę, zdrowiuśkie, zieloniutkie.
Zobaczyłam u Ciebie ciemierniki - czy można je posadzić na nasłonecznionej rabacie? Miałam wrażenie, że u Ciebie tak jest.
Iwonko, nie ma nic gorszego, gdy włożony wysiłek i pieniądze idą na marne. Tulipany mi chorują, narcyzy zjada mucha narcyzowa, iryski cebulowe też przepadły, a korona cesarska i róże podmarzły. Postanowiłam uprawiać to, co się u mnie udaje. I już więcej na ciekawostki nabrać się nie dam (cha, cha, cha - wyrzekała się żaba błota - jak mawiał mój Tata)
Ziół mam kilka: miętę, lubczyk, estragon, melisę, tymianek - wszystkie wieloletnie. Resztę, szczególnie bazylię co jakiś czas dokupuję i mi wystarcza.
Donicom z pomidorami wystarczy kilka godzin słońca, byle miały ciepło. Poradzisz sobie, bo doświadczenie już masz.
Mam dzwon nie angielski ale czeski. Wietrzenie - ja nie wietrzyłam, rabarbar wybił się przez pokrywkę, zaraz na początku maja zdjęłam całkiem. Domownicy w kompocie i cieście wolą rabarbar "zwykły".
Dla Ciebie czeska wersja dzwonu:
I tegoroczny rabarbar w towarzystwie roszponki:
I to co siałam pod jabłonką młodą:
I aminek przepikowany. Dziś cd pikowania (oraz sieję cynie).
A co do szachownic: kiedyś miałam na rabacie i znikły (kostkowana), cesarska nie chciała kwitnąć. Teraz mam ponownie na rabacie (michajłowskiego) i zaraz będzie kwitła. Czy narcyzy i szachownice zakwitną razem? Bo inaczej to będzie brzydko razem..... .