Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Nigdy nie mów nigdy 15:23, 21 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kasiu, dawno u Ciebie nie byłam, ale nadgoniłam

Domek ogrodnika i kompostownik bardzo mi się podobają, masz zdolnego (i chętnego do takich robót) Męża

Ogromne zmiany widze, no, rwiesz do przodu, że hej Zostaw coś na przysżły rok, bo jak wszystko zrobisz w tym, to zanudzisz się w przyszłym)))))))

O przesadzaniu się nie wypowiadam - ja cały czas sadzę i przesadzam, więc nie mogę radzić komuś żeby tego nie robił
Ale mam obawy, czy to ma sens. Tylko że ja muszę wsadzić, bo mam rośliny w doniczkach. Zimy w doniczkach nie przetrzymają))))))))))
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 13:33, 21 wrz 2012


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Syla napisał(a)


Asiu super zakupy ja sobie też trawki dzisiaj sprawiłam z zamiarem podziału A tu czytam ze lepiej wiosną...
Taka góra kompostowa to marzenie każdego ogrodnika!


No na razie to pierwsze podejscie do robienia kompostu, mam nadzieje że ud sie z tej góry wyczarowć "złoto ogrodnika".


Ja również czaruję mój kompostownik , co by w nim właściwe jadło dla roślin uzyskać .... Ale czy to się u uda , tego nie wie nikt bo to mój debiut w tym temacie

Co do róż również planuję rabatkę przy tarasie w przyszłym roku .... Zacznę od kilku sztuk a jak się nie uda to trudno , ale jak się uda , to matko i córko pozdrawiam

Syla ja kompostownik tez po raz pierwszy robię! zobaczymy, no coś z niego wyjśc musi, prędzej czy później na rabaty się nada
A co do róż to .... oj popełniłam ja zakup róż w rosarium, sama nie wiem czy dobrze zrobiłam bo teoretycznie nie mam ich gdzie teraz posadzić , pewnie wylądują w donicach,, zadołowane, zakopczykowane , a w przyszłym roku będą (albo i nie) cieszyć moje oko na balkonie prawdopodobnie
Rododendronowy ogród II. 11:01, 21 wrz 2012


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
Do góry
Bogdzia napisał(a)

Przepraszam, że się wtrącę. Bardzo mnie sprawa jeżówek zainteresowała. Czy one mają cos przeciwko obornikowi? Bo własnie zamierzam ziemię pod jeżówki zmieszac z takowym i teraz się boję czy to aby właściwy zamiar? Pozdrawiam


Agatko nic nie mają przeciw obornikowi, daj oczywiście jeśli nie jest świeży bo wtedy spali rośliny , musi byc choc pół roku przetrzymany.


Bogdziu, po pierwsze spieszę z gratulacjami. Aktualnych kwiatków nie mam, bo nie dało rady fotek porobić. Ale było o tulipanach więc taki wiosenny dla Ciebie
I bardzo dziekuję za informacje o jeżówkach. Ja daję tylko przekompostowany - juz taki gotowy produkt kupuje bo za mało mam miejsca żeby jeszcze kompostownik na obornik postawić

Ściskam
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 19:27, 20 wrz 2012


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Joaska napisał(a)

Asiu super zakupy ja sobie też trawki dzisiaj sprawiłam z zamiarem podziału A tu czytam ze lepiej wiosną...
Taka góra kompostowa to marzenie każdego ogrodnika!


No na razie to pierwsze podejscie do robienia kompostu, mam nadzieje że ud sie z tej góry wyczarowć "złoto ogrodnika".


Ja również czaruję mój kompostownik , co by w nim właściwe jadło dla roślin uzyskać .... Ale czy to się u uda , tego nie wie nikt bo to mój debiut w tym temacie

Co do róż również planuję rabatkę przy tarasie w przyszłym roku .... Zacznę od kilku sztuk a jak się nie uda to trudno , ale jak się uda , to matko i córko pozdrawiam
Ogród w lesie - moje miejsce na ziemi 12:01, 20 wrz 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
kraania napisał(a)
i produkcja własna

bukszpanowo



To tygrysy lubią najbardziej
Lubię produkować roślinki. Podglądać, jak inni to robią też

A kompostownik rzeczywiście rewelacyjny.

Miłego
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 11:24, 20 wrz 2012


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Urszulla napisał(a)
Witaj, miło cię poznać. Ale kompostownik-BRAWO, ja też mam . ostatnio wsypałam preparat Radivit który poleca Szefowa, wsypałam cały 1kg w różne miejsca i pies mi go rozgrzebał i wyżarł z kompostownika smakowały mu te grzybki i bakterie naturalne, może coś zostało do kiszenia, zobaczymy.
Ty też masz super trawy!!!!!!
W sprawie berberysów czekam na odpowiedź Danusi.
Pozdr.

Witam i dziękuję za odwiedzinki
No kompostownik dobra rzecz ja kupiłam preparat Bioponu bo taki był dostępny, zobaczymy czy coś pomoże
w listopadzie M ma zamiar przerzucić całą pryzmę to sie wtedy okaże czy jakiś kompost się robi.
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 11:18, 20 wrz 2012


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Witaj, miło cię poznać. Ale kompostownik-BRAWO, ja też mam . ostatnio wsypałam preparat Radivit który poleca Szefowa, wsypałam cały 1kg w różne miejsca i pies mi go rozgrzebał i wyżarł z kompostownika smakowały mu te grzybki i bakterie naturalne, może coś zostało do kiszenia, zobaczymy.
Ty też masz super trawy!!!!!!
W sprawie berberysów czekam na odpowiedź Danusi.
Pozdr.
Nigdy nie mów nigdy 21:56, 16 wrz 2012


Dołączył: 04 kwi 2012
Posty: 28042
Do góry
Kondzio napisał(a)
ale kompostownik


Już się zapełnia Trawka skoszona i trociny
Nigdy nie mów nigdy 21:54, 16 wrz 2012


Dołączył: 02 lip 2012
Posty: 18070
Do góry
ale kompostownik
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 10:16, 16 wrz 2012


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
A wczoraj nie tylko zakupy były był też kompostownik tzn cd jego tworzenia.
Tak było 2 tyg temu (wysokość pryzmy)

A tak wyglądała wczoraj - miarka widły
Początki 17:54, 14 wrz 2012


Dołączył: 25 sie 2011
Posty: 1201
Do góry
Dziękuję Wam bardzo. Oczywiście, że myślałam o grabie - ale na niego tam bedzie za wąsko .

Dziś nie padało więc zrobiłam kilka zdjęć:

Widok na tę stronę gdzie nie będzie już żywotników. Tutaj jeszcze nie mam ostatecznej koncepcji. Pójdzie fajna drewutnia ze schowkiem na kompostownik (to jedyna część działki, na która nie wychodzi mi w kawałku żadne okno)
A obok mój ukochany klonik. Będę musiała go dobrze okryć na zimę.


A tu zobaczcie jak bardzo chorowały bukszpany, wszyskie. Ale wczoraj zobaczyłam, że zaczynają się odbudowywać. Więc może jest szansa.


Czy macie tak czasem, że zobaczycie w szkółce roślinkę i musicie ją mieć - albo Wam jej szkoda i czujecie potrzebę "adopcji"?
Ja parę dni temu "adoptowałam" grujecznika. Muszę go wyprowadzić "na krzewy". A obok ambrowiec zaadoptowany jako maciupek w maju - pięknie się rozwinął przez sezon mimo, że chorował.

Ogród w lesie - moje miejsce na ziemi 08:11, 12 wrz 2012


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
kraania napisał(a)
i trochę użytkowej części ogrodu

Super kompostownik
ale na moją produkcję kompostu to "ciut" za malutki
MIKRO ogród - czyli 1 m2 nagrzanego betonu 22:38, 11 wrz 2012


Dołączył: 20 cze 2012
Posty: 1908
Do góry
No to jedynie gołębie pocztowe zostają! Jak ich z tuzin poleci, to może dadzą rade styropianowi

Cieszę się, że wynalazek znalazł naśladownictwo Kobiałki zrobię faktycznie 4, choć ostatnio mi się tak zdaje, że fajnie by też wyglądały nie w kolumnie, a rzędzie we 3 no i pomalować by pasowało...

Zmieniam już trzeci raz koncepcję ,,trejaża" pod pnącza (może tym razem ostatni ), ale na razie nie zdradzę, by nie zapeszyć (o ile mi oczywiscie męska płeć łaskawie przykręci 4 haczyki)

Na przyszły rok już mam w planie pomidory koktajlowe (będę mieć nasionka, sa, sa, sa), no i pozostałe elementy, które, prócz roślin, przyzwoity ogród posiadać powinien (moja ,,check" lista):
1. Nawierzchnia (jest!)
2. Oświetlenie (jest!)
3. Trawnik (oj, tam zaraz trawnik, wystarczą trawy ozdobne )

Na rok przyszły w planie:
4. poszerzenie ogródka ziołowego i warzywnego (z poziomek i melisy, na pomidory i miętę, może cukinię...)
5. element wodny (jakieś propozycje ???)
7. meble ogrodowe (no żeby tam w końcu usiąść, poducha też ujdzie)
6. kompostownik (na ten element chyba ogłoszę konkurs ogólno-ogrodowiskowy z nagrodami )

Na koniec zaś inspiracja, może właśnie taki element wodny z sumem w środku? (Pałac w Kowarach, Dolny Śląsk)
Ogród w lesie - moje miejsce na ziemi 22:03, 11 wrz 2012


Dołączył: 12 lut 2012
Posty: 1709
Do góry
monitka napisał(a)
Podobnej konstrukcji kompostownik jest za kilkadziesiąt zł w casto. Tyle że nie wiem czy deseczki ma wyciągane a to bardzo fajny patent.
Kraaniu moje annabele lecą głowami w dół, wiosną je powiąże bo niezbyt fajnie to wygląda. No i grzba łapią ...nie są takie śliczne jak u Ciebie.


monitka, nie wiem co Ci doradzić. Swoje Anabellki dokarmiam jesienią kompostem, jak zaschną już liście to na każdą sypię kopczyk. Wiosną rozgarniam. Moje w tym roku też złapały grzyba, ale udało mi się je uratować.
Ogród w lesie - moje miejsce na ziemi 22:01, 11 wrz 2012


Dołączył: 12 lut 2012
Posty: 1709
Do góry
Ozz jasne, zrobię przy okazji zdjęcia z bliska. Uważam ten kompostownik za rewelacyjny
Ogród w lesie - moje miejsce na ziemi 21:47, 11 wrz 2012


Dołączył: 06 mar 2012
Posty: 3918
Do góry
Podobnej konstrukcji kompostownik jest za kilkadziesiąt zł w casto. Tyle że nie wiem czy deseczki ma wyciągane a to bardzo fajny patent.
Kraaniu moje annabele lecą głowami w dół, wiosną je powiąże bo niezbyt fajnie to wygląda. No i grzba łapią ...nie są takie śliczne jak u Ciebie.
Ogród w lesie - moje miejsce na ziemi 21:24, 11 wrz 2012


Dołączył: 20 cze 2012
Posty: 1908
Do góry
kraania napisał(a)

bardzo funkcjonalny kompostownik - super jest przewietrzanie, a nie wypada między deseczkami
Ozz dodatkowa zaleta kompostownika to taka, że deseczki się wyjmuję i z każdej strony można się dobrać do kompostu w dowolnym miejscu.
Wow a skąd taką konstrukcję się bierze? Czy robi się samemu? (jeśli tak, to poproszę o detale konstrukcyjne koniecznie )
Ogród w lesie - moje miejsce na ziemi 21:19, 11 wrz 2012


Dołączył: 12 lut 2012
Posty: 1709
Do góry
Ozz napisał(a)
bardzo funkcjonalny kompostownik - super jest przewietrzanie, a nie wypada między deseczkami


Ozz dodatkowa zaleta kompostownika to taka, że deseczki się wyjmuję i z każdej strony można się dobrać do kompostu w dowolnym miejscu.
Ogród w lesie - moje miejsce na ziemi 21:16, 11 wrz 2012


Dołączył: 20 cze 2012
Posty: 1908
Do góry
bardzo funkcjonalny kompostownik - super jest przewietrzanie, a nie wypada między deseczkami
Rododendronowy ogród II. 14:51, 11 wrz 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
annawu napisał(a)




Bogdziu, jak się ma ogród, to pielenie trzeba polubić. Nie ma wyjścia. Ja tylko nie lubię pielić jak ziemia jest sucha, jak teraz u mnie. A tak w ogóle, przy pieleniu dobrze mi się myśli.


Ja mam tego pielenia za dużo. Nigdy nie zdąże nawet do połowy a już to co wypieliłam znów zarośnie.Gdybyś zobaczyła ile worków u mnie z chwastami rocznie wywożą śmieciarze to byś nie uwierzyła .Mnie sie dobrze myśli przy podlewaniu i uwielbiam to robic.


A ja Ci wierzę, że tyle robisz worków z chwastami, bo ja nie upycham je worki tylko wyworzę taczkami na kompostownik, i tak samo jak zdąrzę jedną stronę wypielić to ta druga już zaczyna zarastać i tak cały czas w kółko. pozdrawiam


Ja na kompostownik nie daję bo to głównie chwasty wieloletnie i boje sie że potem mi znów wyrosną więc wywożą śmieciarze za 3zł worek i oni robią z tego kompost .No to mamy przechlapane Aniu. A Ty kory nie dajesz po nowomodnemu?


Oj prawda mamy przechlapane

Kory na całym ogrodzie nie mam, ale jakąś tam cząstkę ogrodu mam wysypaną korą i też na tej korze wyrastają chwasty i zasiewają się kwiatki


No właśnie kora i tak nie rozwiązuje problemu chwastów a stwarza nowe problemy.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies