Brak Ogrodowiska nam nie grozi, tylko moje sprzęty szwankują bo mam za dużo zdjęć i program wariuje i mi nie zaciąga zdjęć z nośnika i to mnie wkurza właśnie
Mam problem z kompem, a fotki to nawet mam
Czekam na informatyka i na tusz do drukarki, też mam problem, jestem niewolnikiem sprzętu teraz, bez tego nie dam rady prowadzić Ogrodowiska Marzenko, Bojem siem.
Witaj Irenko, dziękuję, że stale do mnie zaglądasz, a już czytałaś że nadrabiam zimę wiosenną.
Wicio mi dzielnie pomaga.
Ja też dziś zrobiłam zdjęcia takich łanów bratkowych, ale mam problemy zez djęciami, bo ustawienia mi się przestawiły, a informatyk na Gibraltarze, może jak wróci to mi zmieni coś. Na razie na każdy dzień tworzy mi się nowy folder i szwankuje mi komputer
Sebciu, ja dziś uganiałam się po centrach ogrodniczych caluśki dzień od 10 tej. Opuściłam chłopaków zostawiając ich z robotą, a sama udałam się na przyjemną przejażdżkę.
Było świetnie i mam co robić wreszcie, Wicio ogarnął w tym czasie staw, (został w kozie) i ograbił ulicę.
Ja też dziś przycinałam róże jak wróciłam.
Na Twoim miejscu bym się zastanowiła nad funkcją naczelnego ogrodnika w Bristolu
Będę miała gdzie jeździć
Przytnij o połowę, a wszystko zależy w jakiej formie chcesz je prowadzić docelowo, Czy okrągły, kulisty krzew czy wypuszczone do góry, jak małe drzewko.
Z niebieskozielonych zobacz jeszcze hodsty np. Blue Angel i zaliczyłabym jeszcze rośliny srebrnolistne np. czyściec wełnisty, może kocimiętki, firletka?