Tfu, tfu, tfu, śliczna bazylia! Też taką chcę! Jak ją rozsadzasz, to każdą pojedynczo?... Aż chyba zajadę dzisiaj do ogrodniczego po nasiona ziół, bo oprócz ogórecznika i hyzopu nic nie zakupiłam
wszyscy mówią ze ona jest cieniolubna, i pewnie tak jest, może jest wtedy ciemnozielona, u mnie jest ciut jaśniejsza, z obu stron domu rośnie na patelni. Zawsze podkreślam, że ona potrzebuje wody i wtedy ma szanse nawet w słońcu.
Ja trochę zaspałam i nie obcięłam zanim ruszyła, dlatego mam tyle suchego, bo nie skubałam po źdźble... w sumie myślałam, że już po niej, a tu niespodzianka mnie spotkała. Tylko jedna kępka nie odbiła po zimie.
Kiedyś widziałam w Mai w ogrodzie duży żywopłot z chojny. Piękny był, ale 10 lat trzeba czekać jak nic... Ale tak jak piszesz nie ma co iść na łatwiznę, bo potem zamiast się cieszyć to problem jest.
Piękne ciemierniki. Ciekawe czy się doczekam takich, piastuje małe siewki, które dostałam jesienią.
Ano,
widzę, ze u Ciebie runianka rośnie w pełnym słońcu, nie przypala jej? Naczytałam się, ze najładniejsza jest w cieniu, a tu proszę? To jak to z nią jest?
Swoją drogą bajkowe łany
Oto mój z roku 2010. Posadzony własnoręcznie w roku 2004.
Zachowuje uschłe listki na zimę.
W sumie dużo pracy. Podsypuję popiołem z kominka, bo buki lubią lekko zasadową glebę.
Wybierając roślinę na żywopłot popatrzyłam co rośnie w lesie. Mam wokół domu las bukowy.
Trzeba pilnować : 1) strzyżenia
2) zwalczania mszycy
3) od czasu do czasu sypię popiół, trochę azofoski
Oj Toszka, Toszka, Toszka i co ja mam z Tobą począć hehehe...
To teraz ja się zapytywuję dlaczego, jak wlazłam na to forum rok temu na wiosnę (i byłam zielona jak szczypiorek) to nikt mi nie zalinkował wątku o kancikach?
No dlaczego się pytam? A ja szczęśliwa byłam, że mam super hiper opaski porobione. No pytam się?
Każdy zielony ogrodnik (taki jak ja) powinien dostać na wejściu link do tego z czego się robi obrzeża na rabatach Ja ten watek znalazłam później (sama) i z krzesła spadłam! Dosłownie.
A jeszcze później postanowiłam dać hortki pod płotem w wąskim przesmyku i stwierdziłam, że mi te cholerne wiśnie się tam nie zmieszczą wiec na razie będą solitery w trawniku. Tak będzie i koniec tematu.
Tak Tocha pod płotem jest metr i dlatego kicha straszna :/
Nawet eMowi zaczęłam doopke truć o te obrzeża, to powiedział fajne to masz przecież Po dłuższym mojego eMa molestowaniu stwierdził, że to mój ogród i mogę robić co chcę pod warunkiem że sama sobie będę o to wszystko dbała.
Te moje super opaski to pieśń przyszłości :/ Teraz nie, może za rok, może za dwa. Ja już sporo kasy utopiłam w ten ogród i w końcu chciałaby zrobić coś tak jak trzeba :/
Nic nie napisze więcej, bo se zaraz siarciście przeklnę :/
Toszka wiem, że marudzę, ale możesz u mnie wkleić zdjęcia z przycinki lawendy, takie przed i po
U mnie od wczoraj pada super, bo sucho, ale i tak pójdę korzonkiem podlać bukszpan.
Moja lawenda rośnie na skarpie pod tarasem wody ma mało, ziemia piach
A mogłoby być mniej więcej tak, ogród meandruje gdzieś dalej, prowadzi wzrok widza do łanu hortensji za bordowym drzewem, rabatka od czapy nie przyciąga wzroku w zasadzie nic na niej nie ma, więc po co ona? W to miejsce dałam piekny, zadbany trawnik.
Drzewa dają poczucie spokoju, dadzą kolor i formę. A pod nimi ładne kompozycje piętrowe, srednie krzewy i trawy, na dole niskie byliny lub trawki, lub nawet wrzośce dużymi plamami.
Z okien masz na co popatrzeć, a dom jest wtulony w roślinność.
Właśnie to chciałam Ci zaproponować, masz naturalną kwaśną ziemię i przepuszczalną, idealna dla rododendronów, tylko ją wzbogać w korę i torf kwaśny. Rh stworzą wspaniały żywopłot , naturalny, dobrze będzie się komponował z lasem, a sosny jak podrosną będą idealnym towarzystwem dla Rh, nie zasłonią bo gałęzie będą wyżej a dadzą delikatny cień, nie zabiorą wody bo mają głęboki, palowy system korzeniowy. Swierki i brzozy nie są dobrym sąsiedztwem dla Rh bo one mają płytki i szeroki system korzeniowy i wysuszą każdą okolicę .