Blyxa i elipsa
23:25, 16 mar 2016
I trzeci post tym razem z cyklu "muszę bo się uduszę". Naoglądałam się pięknych kompozycji w doniczkach i też zachciałam. A u mnie bida z nędzą. Prymule jedynie w kwiaciarniach i to za taką cenę, że mimo wszystko podziękowałam. Aż wreszcie wymyśliłam - pojechałam na cmentarz. Nie aby wykopać
, ale zaopatrzyć się na straganach. Zgodnie z przypuszczeniami prymulki były. Dobre i to.
A tu nieogrodowiskowo bo nie moje, ale kupione.
Z kwiaciarni
i przypadkowy zakup z biedronki
Czeka mnie kula do obsadzenia, mech mam - w weekend mają być wreszcie kwiaty w ogrodniczych (mamy cały czas duże przymrozki w nocy - dlatego jeszcze nie ściągają, ale na święta będą).
A tu nieogrodowiskowo bo nie moje, ale kupione.
Z kwiaciarni
i przypadkowy zakup z biedronki
Czeka mnie kula do obsadzenia, mech mam - w weekend mają być wreszcie kwiaty w ogrodniczych (mamy cały czas duże przymrozki w nocy - dlatego jeszcze nie ściągają, ale na święta będą).
