Miałaś rację Danusiu (jak zwykle zresztą). "Obwąchałam" okolice ostnic i rzeczywiście w żwirku mam siewki. Narazie są malutkie i nie wiem czy przeżyły zimę ale przynajmniej zyskałam wiedzę i w tym roku bardziej o to zadbam.
Miro u mnie podobnie i doskonale Cię rozumiem Mąż co prawda w sobotę pomimo beznadziejnej pogody poskręcał je ale teraz trzeba jeszcze raz pomalować. Musimy je ustawić i przygotować środek, wykorytować pod ścieżki. W tej kwestii jestem całkowicie zdana na m.
Może ktoś miał podobny problem... Na działce na wsi mam taką piwnicę-ziemiankę, dach jest bardzo przerośnięty chwastami (są koszone i przez to mają silnie wrośnięte korzenie - osty, chrzan, perz), mam pytanie - jak to zagospodarować? Jak tam cokolwiek posadzić, skoro nie da się wbić narzędzia. Zroundapować, przysypać ziemią i posadzić np rozchodniki tak jak na dachach, czy zdjąć warstwę tej zachwaszczonej ziemi i nałożyć nową?
Bogdzia z rododendronowego napisała o sadzeniu rododendronów:
1, Sadzimy do ziemi zmieszanej z kwasnym torfem. Kwasny musi byc bo jest jeszcze torf odkwaszony a on sie nie nadaje. Torf mieszamy pól na pół z ziemią z ogrodu . Torfu na jeden krzak powinno byc ok 70-80l.
2. Sadzimy na tym samym poziomie co rósł w doniczce, może byc nieco wyzej ale nie moze byc nizej.
3. Oczywiscie podlewamy .
4. Moim zdaniem nie powinno się ich niczym ściólkowac bo ich korzenie muszą miec dostep powietrza bez tego bedą źle rosły więc ja nie polecam zadnego sciókowania.
5. Sadzenie pod domem jest dosc ryzykowne bo wokól domu jest sporo pobudowlanego wapna a one go nie znosza ale równiez sciany domu latem bardzo sie nagrzewaja a rh wolą rosnac w mniej gorącym środowisku chyba ze sciana od wschodu lub pólnocy.
6. Kup rh odporne na niskie temperatury bo inne bedą Ci stwarzac bez przerwy problemy, polecam rh z serii królewskich lub fińskich ale moga byc również inne np Roseum elegans , Nova Zembla, Franceska, Duke of York, Fantastica,Ann Lindsay i jeszcze kilka innych.
Gosiu, lubię Właśnie pędzę dalie w donicach, żeby porobić sadzonki. Mam nadzieję, że mi się to uda.
U mnie z nowości tegorocznych to zakupione płotki wiklinowe na obrzeża rabat. W tym roku chyba tylko na te z przodu, no chyba, że szklarenkę uda się kupić za jakąś dobrą cenę...
Choć za oknami ponuro i chłodno jednak w ogrodzie oznaki zbliżającej się wiosny już widać. Trochę czasu wygospodarowałam i przycięłam część traw i limelight mocno w tym roku pocięłam. Część patyków wg wskazówek bozgi włożyłam do słoika z wodą w oczekiwaniu na korzonki
Też już swoje przycięłam. Patyki powendrowały do słoików z wodą. Moje hortensje są młodziutkie - mają rok. Mam Vanilki, Uniqe i Tardivę. I mam krzewiastą ale jakąś starą odmianę - ma kremowobiałe kwiatostany, dość małe i raczej płaskie a nie kuliste jak u anabell. Gdybyś Bożenko miała jakieś podejrzenia co do odmiany... Wstawiam zdjęcie bez jakiegokolwiek obrabiania, żeby było widać ją jak najbardziej naturalnie. Zdjęcie z początku października.
Wielkie gratki Zawsze podziwiałam wystawców, którzy na stoliku przygotowują swoje piękności. A jeszcze bardziej te piękności - jak pomnik stojące i znoszące te zabiegi Belga na szczęście łatwiej jest przygotować. Lupus był gwiazdą i lubił to czesanie, szczotkowanie, puszenie, nabłyszczanie itp. Ale Maya to już co innego - nienawidzi czesania i muszę ją "brać" na merkantylność
Dużo nadrabiać nie musiałaś
Pikowanie lubię - jeju toć to masakra. Ja nie posiadam chirurgicznej precyzji w dłoniach, ale jakoś poszło. Teraz koszmar to podlewanie tych moich maleństw.
Inne kwiotki też rosną:
jeżówka
A i tulipki wschodzą i inne cebulowe.
W tym tygodniu wysiewam liatrę, wycinam zbędne drzewa, przygotowyje pole pod działanie (ale takie malutkie).
Ogród warzywno-jagodnikowy ma ok.300m2. Połozony jest na zachodnim krańcu działki, w najniżej położonym terenie, pod nim przebiega drenaż okolicznych pól. Mam na nim kompostownik (na razie jedną komorę, w tym roku dorobimy drugą) i już niedługo stanie tam jeszcze szklarenka. Oprócz warzyw i jagodnika mają się tam znaleźć kwiaty na bukiety.
Przed nim chciałam posadzić mały sad z około 6 drzew: śliwa, grusza, jabłoń, czereśnia, morela.