Jutro zapowiadają u nas ładną pogodę, ale jutro Gardenia, więc ogród musi poczekać. Wczoraj zimno i mokro, śnieg z deszczem to nieciekawa kombinacja. "Ale za to niedziela będzie dla nas..."
Zobaczcie, jaką przyjemność sobie dzisiaj sprawiłam - nakolanniki i poidełko dla ptaszków (jedno już mam, tylko że dużo mniejsze). Teraz mogę śmiało rozpocząć sezon ogrodowy
Na zdjęciach wyżej heliotrop w dwóch wariantach. Jak to u mnie -eksperymenty muszą być W 3 pojemniku jest papryka.
W jednej wysianej wcześniej bez perlitu, drugi z perlitem. Ma on za zadanie napowietrzyć i spulchnić ziemię przez co roślinki są silniejsze i szybciej rosną. Tak się dzieje jak jest zmieszany z ziemią.
Ja posypałam po wierzchu, bo chcę utrzymać im nawilżenie odpowiednie do wzrostu.
Werbena u mnie wygląda tak:
Placyk szary bardzo ładny z tą różową ławeczką tylko chodzi mi o to że tam w tym zagajniku miała być taki placyk na stół z ławkami albo jakies ognisko taki większy i brzozy mialy go troche cieniować od południa:
A w Tej opcji to nie weim co z tym placykiem wiekszym?
Nie zazdroszczę takich prac
Ja do dzisiaj nie mam skutej " wylewki" betonowej w pomieszczeniu gospodarczym Tego kto to wylewał (a były to jeszcze czasy przedwojenne ) dzisiaj zagoniłabym do skuwania tego dziadostwa.
W poszukiwaniu wiosny- dalszy ciąg. Ostróżki pokazaly swoje pierwsze liście. Teraz spokojnie mogę powyciągać suche patyki, tylko w tym miejscu jest bardzo mokro. Czekam, aż obeschnie.
Udało mi się zrobić porządek przy tujach. Kanciki nie wychodzą mi pod linijkę, niestety.
Irenko, biję się w klatę, sorry! Myślałam, nawet byłam pewna, że je Tobie wysyłałam. Ot, stara sklerotyczka!
Jak tylko trafię do ogrodu, wykopię. Nie wiem co zostało mi po wykopkach zeszłorocznych, ale dla Ciebie ostatnie nawet.
Dzisiaj zdjęcie z ub. lat. na przeprosiny
w tej wersji może lepiej żeby rabata z przejściem była krótsza- za przejściem miała tyle długości co szerokości.
A reszta tak:- prawej strony nie ruszłam, może ząbek powinien byc faktycznie szerszy
To jest ciekawe. ta ściezka- Ivo , może ma sens zrobienie jej do warzywnika? Tego zakrętu od lawendy nie jestem pewna. Może ścieżkę od lawendy zakręcić do tarasu i tak zakończyć, a do warzywnika niech będzie niezależna?
A może się czepiam
Podziały robią się fajne, ale wg mnie za wielkie te rabaty.
placyk na ławkę....jak mały ryneczek w miasteczku.trzeba zminejszyć lub całkiem wywalić.
W zagajniku może niech hamaki będą albo ławki.
Zagajnik jest od południ/północy do warzywnika? Zapomniałam.
Lewy ząbek bym skasowała w tym układzie- ten stary