wodzyn - Dzięki
Odnośnie Barona to jest bardzo wdzięczna różyczka. Jak ją zechcesz uformować,tak będzie rosła. W pierwszym sezonie miała po kilka kwiatuszków,ale już w drugim całe bukiety.
Ja testuję jeszcze, co która różyca lubi i właśnie Barona ścięłam w połowie nisko,a jeden pęd zostawiłam wysoko.I jeden sposób i drugi przyniósł efekt. Ta część niska zakwitła niskim krzewem rozłożyście,szeroko,a wysoki miał kwiaty i na górze i na dole.
Odnośnie towarzystwa,do tych proponowanych przez ciebie,ja bym dodała jeszcze coś jaśniejszego.
Tutaj mam np.
Baron z Edenką.
Tutaj Baron z Aphrodite

A tutaj jest Ascot,Baron i cała reszta.