myślę ze jak skończę mój temat z różami to rozrysuje ogródek i może wspólnie wymyślimy miejsce na pare owocówek u mnie córcie na pewno będą zachwycone a i mąż chętnie by jaką dereniówkę sporządził
dzis troche dekorowalismy nasz pokoj z dziecmi na jutrzejsze szalenstwo i zaslanialismy mebe, bo jutro bedziemy tanczyc a nie grac w gry...
no i w ramach dekoracji zrobilismy takie pajace
na gałązki możesz sobie popatrzeć które wystają ponad kopczykiem ...u mnie czarne tylko na okrywowych - co mnie baardzo dziwi ale pod kopczykiem zielone som.
Kopczyki rozgarniać będziemy pewnie za miesiąc jak dobrze pójdzie
PS. Jestem ciekawa czy w tym roku Clair Austin też będzie zwieszał główki.
Ja co roku sobie jakieś sieję z mieszanek sklepowych. One się rozsiewają dobrze. Tak, mają korzeń palowy i raczej nie powinno się ich przesadzać jak są dorosłe. Same też zamierają po 3 latach.
W tym roku będę siała tego łubina (jak odszukam nasiona) - przy reorganizacji zielnika mógł zostać skopany:
Mój warzywniczek nie dorasta do porównań z warzywnikiem kaszubskim. K i A uprawiają mnóstwo warzyw, których ja nie jadam (np. fasoli i grochu; nad kapustnymi nie panuję), takie "dziwne" cykorie, skorzonery, pasternaki, rzepy. Moja kuchnia nie jest tak "światowa".
Ale czas to zmienić, powolutku. Z przyzwyczajeniami kulinarnymi domowników trzeba obchodzić się delikatnie. Mój M. ma problem nawet z dynią i cukinią.
tam gdzie pisze PN jest droga którą ludziska chodzą
na części od owalnego tarasu w kierunku drogi jest chodniczek i druga bramka
za chodniczkiem duża część z trawą i rozwaloną w zeszłym roku rabatą
to jest plan działki z budynkiem
jeszcze nie kolorowa ale może uda mi się to poprawić
najwięcej myślę o rabacie z prawej strony studni oraz o tej gdzie hakuro
czy te linie rabat mogą być?