Basiu. dziękuję za rymowanki. Zawsze wespół zespół jest raźniej.
Po wczorajszym wesołym dniu dziś codzienność. Jeszcze mroźno. Ale na parapecie jest ruch. to cieszy szczególnie. Dotarła wczoraj gerbera i kalanchoe. Będzie towarzystwo do cyklamena i cebul hipeastrum. Bo nowe hipki też pokazują kiełki. Będą kolejne duże kwiaty za miesiąc.
A tymczasem słoneczne tulipany.
Moje charty uwielbiają zimę i gonitwy w śniegu, jednak ta radość ze wspólnej zabawy już się nie powtórzy, ze smutkiem to mówię, że to są zdjęcia z ostatniej chwili z niedzieli, w środę zdarzył się wypadek, Lord najprawdopodobniej dostał skrętu żołądka, kiedy wróciliśmy z pracy, było już za późno, odszedł nagle, chlipię teraz....tak ciężko mi się z tym pogodzić, strata przyjaciela boli, tym bardziej, że nie mogliśmy mu pomóc chlip,chlip
Pożegnaliśmy LORDA
Mam nadzieję, że mu będzie dobrze za niebieską tęczą.
Powiem ci, ze on nawet nie jest maczugowaty (maczugę tworzą pionowe pędy w naturalny sposób zakończone kolejnymi, nowymi pionowymi przyrostami) - wygląda mi wręcz na baccata, bo nawet na hicksii lub hilli patrząc na zdjęcie ma zbyt poziome gałązki. Jeśli dobrze widzę to ma jeden solidny pieniek - mozna by go przerobić na lizaka (kulkę na pniu)
Ja bym tego delikwenta, cisa, nie sadziła z pozostałymi. Ewidentnie różni się pokrojem i zawsze będzie to widać. Można go też prowadzić w pionową bryłę.
Też mam taką jedną "Robustę". Kupowane były razem, a po 2 latach wyraźnie zaczęło być widać, że to coś innego - duuuże przyrosty i kolor inny.
Czy Robustę, czy wojtka ja bym posadziła co 35-40cm. Aczkolwiek, to mają być przepierzenia i zielone akcenty i chyyyyba aż tak szczelnego przesłonięcia na juz nie potrzebujesz?
Czy potrzebujesz?
Czy u Was też piękna zima? My po dzisiejszym spacerze jesteśmy zachwyceni, bo wszystko pięknie pokryte śniegiem i lekki mrozik - o taką zimę właśnie chodzi. Dziś kilka zdjęć ze spaceru: