Ale ładnie to wszystko rozpisałaś Brzozy mam w miarę szeroko posadzone, nie na kupie.
Przy tarasie jest dąb Green Pillar.
Rzeczywiście teraz wydaje się łyso ale za 5 lat tak łyso już nie będzie...
Jabłonki ozdobne takie z rajskimi jabłuszkami bardzo mi się podobają, sąsiadka na osiedlu, na którym pracuję ma i jestem nimi oczarowana, fajny pomysł Jarząb też niczego sobie ale uświadomiłaś mi, że pokrój fastigiata występuje u mnie licznie .
Wcześniej myślałam bardziej o typowo ozdobnych kulistych odmianach drzew typu:
tulipanowiec Edward Gursztyn,
ambrowiec Gumball,
platan Alphens Glob,
klon "Golden Globe"
Przy tarasie masz już graby Fastigiata. One rosną na ok. 10 m+. Wiąz Wredei będzie trochę niższy i węższy, 8- 10 m. Nigry będą miały wysokość ok. 5-7 m. Brzozy Doorenbos dorosną do ok. 10m (mieszczą Ci się tam aś trzy w tym rogu?). Sosna gdzies pomiędzy 7-10 m. Orzech to wiadomo, jest duży. Zależy od odmiany, ale 12m może mieć spokojnie. Przy tarasie masz dęba Green Pillar? On też urośnie na ok. 10 - 15 m.
Ogród masz otoczony dość wysokimi odmianami drzew, bo 10 m to już niemało. Odmian kolumnowych masz w sumie 4. Zastanawiam się, czy tych kolumnowych nie będzie już zbyt dużo. Nie sadziłabym tam już tak wysokich drzew, 6-8m na pewno by wystarczyło Za parę lat będziesz mieć pewnie o wiele więcej cienia w ogrodzie. Myślę, że do tych rabat świetnie pasowałyby jabłonki ozdobne. Na każdej rabacie po jednej jabłonce. Nie są zbyt wysokie i są bardziej ażurowe niż np. kuliste platany, bo chyba jakieś kuliste chodziły Ci po głowie? Zbyt małych drzew na te rabaty też bym nie sadziła, bo będą mało widoczne. Nie będą dawały tego uczucia lekkiego podziału ogrodu.
Jeśli kolumnowe, to również ażurowy i nie aż tak wysoki jest Sorbus thuringiaca 'Fastigiata' czyli jarząb.
Takie mam odczucia, ale oczywiście nie byłam nigdy u Ciebie. Znając ogród można sobie o wiele lepiej wszystko wyobrazić.
I taki cel tego urlopu - zyskac brakujacy czas
Juz tunel uprzatniety, tuje podlewane z 2 godzinki, chryzantemy w gruncie, niwe roze maja kopczyki.
Jeszcze tylko brzozy mi zostaja ale z nimi czekam na eM.
...i porzadki a tego nie lubie najbardziej
I ja wtóruje wszystkim tym, którzy chwalą Twój jesienny porządek w ogrodzie. Bo jest za co
U mnie ogrodowy rozgardiasz, który być może zakończę wraz z wiosennymi przesadzeniami. Zakładam, że to już będzie ostatnia rewolka i dam już tym roślinkom spokojnie pożyć
Ja mam obwódkę z kostki i się wkurzam, bo jest niestabilna (tak zrobił eM i jest z siebie dumny ) Trawę przy obwódkach też muszę przycinać. Robię to raz lub dwa razy w roku nożem kuchennym na kolanach! Więc roboty jest nie mniej. Jedyny plus to taki, że po obwódce można prowadzić koło kosiarki. No i może kora tak nie ucierpi
I jeszcze jedno - przy braku obwódki z kostki łatwiej zmienić kształt rabaty.
Dzięki za radę a propos kostrzewy. Wezmę ją pod uwagę.
Serdecznie pozdrawiam
Witam wszystkich
Muszę przyznać, że listopad mnie zachwyca Świeci piękne słońce, jest niesamowicie ciepło, a i jesienne porządki w ogrodzie ogarnięte Liście zgrabione, niektóre rośliny przycięte, trawnik skoszony, w gaiku brzozowym dosadzone cztery brzozy, czarna porzeczka przesadzona i...nawet jabłonka mi zakwitła Z tego to akurat nie wiem, czy się cieszyć hmmm...
Figus nie musze duzo sadzic w jednym miejscu mam ten luksus ze teren dosyc spory. Tam gdziestoje robiac fote do ostatniej brzozy przy skalniaku jest ok 15 m. O miedzy brzegiem oczka a skalniakiem.
Lubie przestrzen mam jeszcze duzo luzu czasami mysle, ze za duzo, ale jak ogladam niektore ogrody ktore po kilku latach staja sie buszami przez geste nasadzenia lub z braku przecinki wole swoj luz.
Tam gdzie mam luz to sa drzewa posadzone 3 lata temu jeszcze sa male.
Zazdroszczę Ci tych brzóz. Jakie to niesamowite mieć swoją ziemię, na niej dom i brzozy. Kociak najpiękniejszy więc losowanie jest jak najbardziej na miejscu
Juz zjechalam o 15 godz zostala 1 godz widocznosci. Zrobilam kilka fot, cos tam przegrabilam. EM wsiadl na traktorek i zebral jako tako liscie z brzozy, wiec jest czysto. Gorzej z zwirem i skalniakiem tam trzeba odkurzac trzeba sie urobic.
Mozna zgłupiec tyle pomyslow na te. Brzozy, ale biel pienkow z rozowmi pedami dereni bedzie pieknie zima...
Sasiad buduje tyrolski dom wielopokoleniowy. W tym drewnie to dlubanina to nie cegla na cegle polozyc.
Obok naszego osiedla ktos buduje dom juz 8 rok bajzel na tej budowie. Tez wlasciciel dłubek sam go buduje.
Sa tacy hobbysci.
A pod dereniami posadź turzyce. Z nimi zero pracy, bo można dobrać zimozielone i tylko wiosną jak nie chcesz wyczesywać, to tniesz. Będzie pięknie
Jedna odmiana derenia (Cornus alba Aurea), jedna odmiana cisa (Taxus baccata Robusta), jeden rodzaj trawy (Hakonechloa macra) i jeden rodzaj byliny (Ophiopogon planiscapus Nigrescens)
Zamiast hakonechloa posadziłabym raczej turzyce. Może jak na tym zdjęciu – carex pensylvatica,
albo którąś z carex oshimensis, albo carex pansa, albo carex divulsa (remota)
albo carex flacca 'Blue Zinger'
W sumie nie tylko ładnie, ale i po 2-3 latach zero wojny z chwastami. I jeszcze możesz np. czosnki Krzysztofa w trawie posadzić, albo inne bylinki tu i ówdzie.
Jest dobrze jesienia kupowac roze, ale jak czlowiek nie wie co ma gdzie posadzić. Dopiero zimowe przemyslenia daja obraz co gdzie i jak.
U mnie beda przeprowadzki rozane i dopiero sie wyjasni czego mi brakuje.
Musze troche wyhamowac z zakupami rozanymi przynajmniej w internecie.
Mam duzo roznych szkolek po drodze i obok siebie wiec juz nie panikuje.
Po nauczkach tej wiosny gdzie roze przyslali byle jakie nie ma sensu skakac po szkolkach.
Np bardzo piekna roza Venrossa piekny kwiat, ale maczniak na niej grauje wiec nie nadaje sie do posadzenia przy innych rozach tylko na odludziu.
Brzozy piekne, chociaz wyjatkowo w tym roku wczesnie tracily listowie i bardzo zadkie. Nauczka, ze brzozy trzeba czesciej podlewac jak tak sucho bo to pijusy.