Elu jest jesień - owoce róż, bzu czarnego, aronia -ta już dawno w słoikach - przebarwiające się liście...
ale taka ciepła złota jesień jest piękna ja nie narzekam, dla mnie może potrwać tak do grudnia, a potem poproszę śnieg na święta
O czym piszecie jaką jesień. Lato na całego rośliny niektóre przekwitają inne kwitną a jeszcze inne rozkwitają. U mnie tam magnolia kwitnie od połowy sierpnia.
Taki rok i należy się cieszyć. Oby tylko trochę popadało.
Soja te hortki przebarwiające się na zielono piękne. Zresztą wszystko ma swój urok.
mnie tez zachwyciła Twoja opowieść- łapiesz chwilę słowami, oddajesz wrażenia, emocje i nastrój.
Przejście z sadu do części ozdobnej faktycznie niezwykle proste, ale mocne,wyraziste
Magnolia zrobię fotkę to chętnie pokażę-świecznice zaczynają kwitnąć-cieszę się,bo nie liczyłam na kwiaty już w tym sezonie. Jarzmianki szczerze-tak sobie-niestety przy zamówieniu zostały pomiksowane-to raz, a dwa część wybujała-ale to zobaczysz fotkę.
Trochę sierpniowych zaległych fotek:
Magnolia Iolante miała 2 przepięknie pachnące kwiaty a po wiosennym cięciu całkiem oszalała i ma metrowe przyrosty