Nie mogę uwierzyć, że mamy 2016 rok, pytam się Was czy byliście już w swoich ogrodach w nowym roku, ja właśnie wróciłam, zimy nie ma, ale cieszę się z tego słońca, którego zawsze mi ostatnio brakowało i jest lekki mrozik, ze śniegiem byłoby cudownie na stokach, w ogrodzie leży na trawie lekki szronik i można przy tym słoneczku jeszcze posprzątać, bo jest miło i przyjemnie
zobaczyłam dzięcioła, a właściwie to usłyszałam
dziekuje Olu.przyda się I Tobie zycze by nic nie stanęło na droddze Twoich planów
Plany nasadzeń chyba sie nie zmieniły. mam w zeszyciku nawet policzone ilosci potrzebnych roslin. to czego mi brakuje powinnam dostać bez problemu. raczej martwia mnie rosliny które mam, a które nie maja jeszcze swojego docelowego miejsca bo wypadły z planów np białe jeżówki i kłosownica. ale i dla nich znajde odpowiednie miejsce tylko musze pomyslec i to szybko
a z planów:
1. propozycja moja ze zmianami Magnoli - przed serbami pas Gracków, a przed nimi przeplatane annabelle, tawuła brzozolistna oraz hameln. to to miejsce i plan
2. długa rabata przed murem z molini edith Dudszus zwanej trawa z bagien i białych jarzmianek (mur będzie tam gdzie fundament)
mam też rozrysowana rabate z ławka, trawami, werbeną i perowską ale muszę jeszcze ja przymysleć, bo gdy ją planowałam nie zakładałam jeszcze pola moliniowego, któe mam nadzieje kiedys powstanie
Roślinnie nie będzie duzo pracy - raczej znów zapowiada się juz gtrzeci rok z betoniarką, piachem, poziomicą itp.
Witam Kasiu noworocznie dziękuję za życzenia i dla Ciebie wzajemnie życzę dużo szczęścia i optymizmu
Ja też marzę o takiej skrzynkowej uprawie warzyw, Joasia ma piękne skrzynie i takie uprawy cieszą bardzo, nawet nie wiedziałam, że jest taki wątek o uprawie w skrzyniach, dzięki Joasiu...przekleję sobie linka
Kasiu podziwiam Twoje clematisy....ogród w clematisach i nie tylko...tak bym nazwała wątek z twoim ogrodem
cudnie masz, pokazuj więcej
Ładnie śnieżkiem przyprószone . U mnie zaczęły fruwać śnieżynki, ale w takim tempie na jakikolwiek efekt długo by czekać. Też mam zimno. Trochę mnie to nawet cieszy, bo mam nadzieję, że wymrozi szkodniki.
W nocy było -13 stopni. Brrr...
Hortensje ogrodowe otuliłam otuliną i obwiązałam sznurkiem wkoło.
Dziękuję pięknie za życzenia Noworoczne.
My balowaliśmy w gronie rodzinnym do samego rana Spać poszliśmy o siódmej rano. Tego jeszcze nie było, jak tyle lat po tej ziemi chodzę. Szwagier był niezmordowany. Tańce też były i fajerwerki o północy.
O dziewiątej Zbyszek już był na nogach. Posprzątane, teraz odpoczywamy
Leniwo i błogo
Dalej mrozi ...
I słoneczko świeci
Wczoraj wracaliśmy do domu i po drodze zobaczyliśmy szpaler ognika przy drodze. Śliczny. Dwie gałązki Zbyszek uciął i wsadziliśmy do donicy na tarasie. Coraz częściej o nim myślę, aby zagościł w moim ogrodzie