Czyśćce lubicie, ale tego na Ogrodowisku nie widzę. Zakupiłam, bo ma pochlebne opinie. Zobaczymy co z niego będzie i czy zima mu nie straszna. A sadzoneczki fajnie zapakowane i takie puchate
Czyściec niski Stachys spathulata/Stachys minima
Kojarzycie co to jest na ziemi na ostatnim foto?
Lipiec na Kaszubach był jak przysłowiowy lipiec nad morzem: padało i ochłodziło się. Idealna pogoda na ogród, można było pielić, kopać i przesadzać bez zdychania w upale i co najlepsze ogród podlewał się sam. Dziękuję Matko Naturo za deszcz.
Poświęciłam tydzień urlopu na prace ogrodowe. Tak sobie myślę, że oprócz urlopu wypoczynkowego powinna być osobna kategoria: dodatkowy urlop ogrodowy dla ogrodników w wymiarze po tygodniu na wiosnę, lato i jesień. Wtedy może zdążyłabym ze wszystkimi pracami.
Skończyłam wiosenne pielenie rabaty angielskiej. Uff, było więcej chwastów niż posadzonych roślin. Rozstałam się z większością śmiałków darniowych. To są piękne trawy i dawały lekkość rabacie ale straszliwie się wysiewały i zagłuszały inne rośliny. Bez nich rabata zmienia charakter i teraz szukam pomysłu na inna zwiewną trawę, która się nie sieje. Rabata jest teraz pełna pustych miejsc, ale to się z czasem zapełni.
Posadziłam trochę nowych nabytków: szałwię Caradonna, kolejne kocimiętki, nachyłek Moonbeam.
Basiu u mnie jest pełen komplet szkodników: nornice, krety i kuna na strychu
Sylwio tutaj też takie widoki to rzadkość, dlatego oglądam i podziwiam to stadko. Te krowy są zupełnie inne niż czarnobiałe, które pamiętam z dzieciństwa.
Słodki cielaczek. Wyszedł na drogę z pastwiska i teraz kombinuje czy wracać czy zwiedzać świat.
Posadziłam w dzwonach 'Philovita F1'. Przerosły dzwony i płot sąsiada. Pomidorki ani myślą dojrzewać. Dać im czas, czy ogłowić? Czereśni sąsiada chyba nie przerosną?
Roza wsadzona. Zobaczcie, co u mnie za płotem. I dlatego właśnie mam ścianę gabionowa między innymi. Tu też muszę pomyśleć, co zrobić, ale już kamieni nie chcę mi się układać.
Wszystko w trakcie realizacji, dziś pada, więc prace wstrzymane.
Taa, niestety już zauważył, że przesunęłam rabatkę nieco w lewo, a ta bukowa jest szersza niż miała byc
Dzis pada, przerwa w pracy. Rabatka z większej odległości
Miała być do deski, będzie do żyłki. Chce tam wsadzić swidosliwe larmancka tylko czy teraz się tam zmieści? Może zrobić z granitu obrzeże przed trawami?
Takie miejsca lubię odwiedzać zimą, z kubkiem czegoś gorącego Można zaplanować kolejne zakupy nasion.
Pada w końcu i u mnie No może trochę mży, trochę kropi, prawdziwego deszczu w tym nie tak wiele, ale ważne że kapie z nieba już od wczoraj.
Kilka mokrych portretów zostawiam.
To zdjęcie bije na głowę wszystkie inne zdjęcia Jęzor słodki, a oczy, to spojrzenie - no to już w ogóle Słodziak jakich mało Na pewno nie jest szkodnikiem
To jest zdjęcie profilowe na całe życie, a nie jakieś tam kwiatki
A inne Twoje zdjęcia i pokazane obrazki - Aga, czapki z głów!!!
Widać OGROM, OGROM, OGROM. Działki to raz, pracy, którą wykonałaś - to dwa, skoku technicznego w robieniu zdjęć żeby pokazać punkt 1 i 2 - to trzy
Jestem pod mega wrażeniem O mega zazdrości, że jesteś taka ogarnięta - nie wspominam