Witam Wszystkich pięknie. Po bardzo wielu latach spełniło się moje wielkie marzenie. Od dziecka kocham kwiaty ,to moja wielka pasja odziedziczyłam ją po babci, która uprawiał swój maleńki przydomowy ogródeczek. Od prawie trzech lat jestem szczęśliwą posiadaczką ogrodu ale nie maleńkiego bo ma 1360 m i nie jest łatwy do obsadzenia. Ogród jest długi i wąski poprzedni właściciel posadził same tuje a ja postanowiłam to zmienić co czynię powoli sadzę sadzę i końca nie widać. Pozdrawiam Jola .
No u mnie to samo, ale plany trzeba mieć , żeby je realizować
Wrzucam Ci świeże fotki tej roślinki ( uciekła mi nazwa z pamięci) co myślałam, że to jasnota plamista
takie koraliki mi dzisiaj irga pod gospodą pokazała
EmMuś pokazał mi dzisiaj swoje zdjęcia na telefonie kurde na rzęsach muszę stanąć i skombinować kabel , żeby się dało wrzucić na kompa zupełnie inaczej widzi nasz ogród niż ja
Mszyca świerkowa go załatwiła. Pilnuj wiosną, bo tu ważne są pory kiedy się z nią walczy. Charakterystyczne jest to, że zostawia młode przyrosty a stare lecą. Brak zim spowodowała, że ta cholera ma się dobrze. Odbuduje się z nowych przyrostów.
Młodszy syn ten "artysta" wczoraj zrobił na szydełku takiego aniołka
sam wymyślił jak go zrobić i tak krążył z nim koło mnie.....widać było , że coś chce .......domyśliłam się i mówię pewnie chcesz, żebym pokazała, a On na to z bananem na buzi mówi mi .....NOOO
Więc pokazuję coby nie było , że u mnie się jeszcze dekoracje nie robią
a w zeszłym roku ulepił z plasteliny takie dwa jeżyki też sam wymyślił
kurde znowu coś z ostrością nie teges.....sprzęt się kasuje
Jak zaczynaliśmy od siania trawy to zanim się na górę wyszło miałam dość i prawie , a teraz w jeden dzień nieraz kilka razy lecę i nawet mnie nie przydusza.....ale potem w nogach to czuję
Przedtem latałam tam tylko kosić lub podlewać bo nic ciekawego na górze nie było.....teraz tam zmiany i już się chce lecieć, a jeszcze dzisiaj ławeczkę tam zatachałam w taczce to i usiąść będzie na czym
Haniu
Uśmiecham się, czytając Twoje słowa Tak ślicznie o napisałaś Ten przytup taki nieco rachityczny, ale staram się W lutym zaczniemy wysiewać pierwsze nasiona, więc to w sumie już niedługo. Mam zamiar nie przejmować się tym, ile czasu zostało do wiosny, tylko wymyślać i planować, czytać, słowem, robić wszystkie rzeczy,na które zawsze brakuje czasu. Zimowe wieczory i weekendy to doskonały czas, by się tym zająć. Chociaż odrobinkę
Biegnę do Ciebie Haniu, na wierszyki, ciekawe fotki i dobre rady
Całuski przesyłam I trochę skarbów z wiejskiego ogródka