Gunnera - parzeplin
08:18, 08 gru 2015
One nie są aż takie delikatne, ale - 5 ciągłego mrozu dla nienakrytej to już za dużo.
Liście niech będą, a folia za wcześnie, tylko w formie zabezpieczenia przed zamoknięciem okrycia.
Na silne mrozy liści musi być dużo i dodatkowo agrowłóknina, folia. Mróz nie może przeszyć okrycia na wylot aż do pąków - długotrwale.
Moje gunnery są tak zasypane, aby ponad pół metrowa warstwa liści otulała je na około. To wszystko owinięte jest cieniówką aby zachować przewiew. W okryciu jest chłód i nie muszę się martwić o sadzonki aż do silnych mrozów.
