Ja wielokrotnie sadziłam laurowiśnie pienne, ale powiem Ci, że nie zauważyłam, żeby one były szczepione, a może i były.
Szukam po angielskich stronach i jest wymieniane wśród podkładek Prunus salicifolia (Prunus serotina var salicifolia), ale to nie jest wiarygodne.
Ale może i było szczepione.