Ale ciekawe rzeczy piszesz, nie wiedziałam o tych zasadach...a tak przenosząc na nasze ludzkie realia to ja przy swojej masie mogłabym już spac...do wiosny
No nareszcie........widocznie rozmowa ostrzegawcza podziałała...
A tak poważnie to marze o ambrowcu u siebie i choć mam niewiele miejsca to chyba kupie, tylko w wielu ogrodach widze że wcale nie jest taki skory do przebarwiania sie...a przecież m.in. dla tego cudnego koloru chciałabym go mieć