Wracam trochę wcześniej niż zamierzałam, ale nie mogłam odmówić Kasi pokazania moich zdjęć z ostatniego weekendu. Powolutku jakoś może znowu się rozkulam
A ostatni weekend był bardzo sympatyczny W piątek rano wyruszyliśmy z Małgosią i Krzysiem najpierw do Julci, potem do Kasi. W sobotę rano dojechała do Kasi Irenka z Waligórą i biesiadowaliśmy w całkiem licznym towarzystwie.
Nikomu tutaj chyba nie muszę pisać jakie to są wyjątkowe chwile, bratnie dusze, wspólne pasje, otwarci i życzliwi ludzie...
Najpierw relacja ze spotkania z Julcią. Przywitała nas szarlotką prosto z pieca z bitą śmietaną...uczta!!! O innym ciachu nie wspomnę
Julci ogród bardzo kolorowy jeszcze. Kwitną róże, powojniki, jeżówy. Są pięknie przebarwione berberysy i hortusie w jesiennych barwach. Zresztą zobaczcie
Ciebie jeszcze słoneczko pominęłam przez moją wątpliwą przygodę okularową.
Rukolę wysiewam co trzy, cztery tygodnie i ciągle mam świeżą. Tylko 3 roślinkom pozwoliłam zakwitnąć aby mieć nasionka. Z rzymską też bym się zaprzyjaźniła, muszę kupić wiosną Róż, fiolet,nuta bieli to to co podoba mi się najbardziej. W warzywniaku zaś daje czadu pomarańcz nagietka i fasolki ozdobnej i to mi pasuje Pozdrowionka
Szukam, ale w takim bałaganie zdjęciowym ciężko. Z uwagi na rewolty na rabatach są poprzesadzane i już zaschnięte. Nie mam też zdjęć całych roślin ale coś znajdę. Są jeszcze młode, to ich drugi sezon.
To są dwie N.N., potem Splendide White(tej więcej bo rosła w ciekawszym towarzystwie) i Lagg pas(miała ciasno i lekki półcień, dlatego słabiej kwitła)
Uwielbiam jesienne hosty..nooo może przede wszystkim na zdjęciach ,a w realu trochę mniej ale to prześwitujące przez cienkie liście słońce...aa.......wiecie co mam na myśli ,prawda ??
Rozchodnik brillant...niezastąpione towarzystwo dla hortensji limelight podobny odcień dziwnego koloru , niby bordo , niby fiolet
No i towarzyszka brilllanta tylko ,że na wysokiej nodze i jakoś razem nie chcieli mi wejść w kadr
Miłrząb...aaa...jest nawet piękniejszy na żółto niż klasycznie na zielono pięknie się odcina wśród zielonych tujek
No i rozplenica hameln i te jej urocze szczoteczki
Buziole dla Was i życzę Wam dobrego i spokojnego tygodnia
Mgła, buro i ponuro. Dla poprawy nastroju wysmerfiłam dżem egzotyczny: figi, pomarańcza, winogron i aktindia. Wyszedł kwaskowy z nutą goryczy pomarańczowej, bo skórkę z pomarańczy też zeskrobałam.
Nr Magnolii z dodatkami też kupiłam, będę się bawić w projektowanie zimą. A może jeszcze jesienią?
Słoneczka mi potrzeba, a tu nic. To sobie wstawie swoje własne. A co!
Takie?