Czerwone orliki zwykłe mam w ilości za dużej... wyrywam jak chwasty.. małe sie dobrze pielą i trzeba je pielić jak małe, bo jak urosną to trudno..
Kaliny nie tnę wcale..a jak by powiedział era mój M... jeszcze nie tnę...
Jeżówek nie nawożę, ani niczego w ogrodzie, z braku czasu Chyba, że pada, to przesadzam, albo coś zapodam interwencyjnie.. no nie rh i borówki dostają nawóz dla kwasolubnych.. i co drugi rok wrzosy
Kalina Eskimo jest piękna, a kwiaty ma wielkie Po prostu cudo.. i wybaczam jej że nie pachnie..
Katalpa ruszyła.. mini zalążki liści ma .. nie mogę sie doczekać tych seledynków..
Mieszko I... prawie pierwszy.. ale tylko prawie, bo z rh nie licząc Elite, jest trzeci..
Ja też lubię orliki ale u mnie chyba jutro zakwitną, mam też czerwonego z benexu ciekawa jestem czy zakwitnie, na razie ładnie rośnie - w tym roku widzę że sieją się niemożliwie.
Ta kalina jest cięta czy sie nie tnie. A czy nawozi sie jezówki?
Poduchy szybko rosną.
Nie strasz, żeby fioletowa róża Błękitnej rapsodii zamieniła się w czerwoną. Pomyłka zakupowa?
Widziałam tę różę choćby u Irenki w Miłkowie, zawsze mnie kusiła, i mam nadzieję, że żadnych niespodzianek nie będzie. Start róż jest różny, często najpierw martwią a po roku ruszają z mocą i są piękne. Mam kilka róż staruszek, powyżej 10 lat, np. Rosarium Uetersen, Grand Prix, Peace, Bonica, Iceberg, Mr Lincoln...
Tymczasem pączki mają już Elfe i Luiza Odier. Wcześniej pokażą swoje kwiatki różaneczniki, kalina, głóg...
Floksy szydlaste wciąż kwitną, a te w cieniu rozkwitają.
Azalie, jak azalię, ale kalina tak pięknie pachnie, że czuję się odurzona od tego boskiego zapachu.
Do jałowca procumbens 'Nana' trzeba cierpliwości, bo na początku wolno przyrasta, ale z wiekiem rozpościera się jak zielony dywan wypełniając wolne przestrzenie Cieszę się, że się na coś przydałam
Troszkę przodu ale mało widać rośliny , co nie które dopiero liście dostają. z innej perspektywy, za białą obwódką wsadzone hortensje bukietowe 10 sztuk. W głębi kalina , derenie i tujowate.
Sosna himalajska niestety nam odpadnie
Kalina angielska (Viburnum carlcephalum) - to na nią czekam z wielką niecierpliwością.
Mam dwa krzewy szczepione (na tzw. kiju) i 2 krzaki rosnące zwyczajnie w gruncie. Ich wielkie kwiaty, jakby "woskowe", odurzają wspaniałym zapachem
Są zawsze moim wspaniałym majowym "prezentem dla ogrodniczki", czyli dla mnie samej, hihihihi
czasami myślę, że mieszkam gdzieś w szwecji czy Norwegii, u Ciebie wszystko kipi a u mnie zwykła kalina roseum nie ma jeszcze kwiatów
Tulipanowca mam i rośnie w takiej części ogrodu żeby w całej krasie pokazał swoje piękno
oj tam, oj tam to jest dla nas komplement czyli zmiany i praca widoczne
będzie pokaz, duet tamaryszek i kalina, nie cięte rosną wielkie i świetnie współgrają
to dopiero rusza
Kalina Eskimo nie pachnie.... i tego sie będę trzymać.... ale krzaczor i kwiaty piękne.... jeszcze ją pokażę.. poczekam na kwiatki.. bo teraz to pąki..