Róża Arthur Bell , niewysoka, w słońcu bardzo płowieje jej kolor. U mnie rośnie w półcieniu. Jeżeli ktoś lubi żółte róże to jest godna polecenia. Przesadzałam ja już tyle razy, że sama nie pamiętam ile, a ona jest bardzo dzielna. Kwitła całe lato
Cardinal Hume - świetna róża o ciekawym kolorze kwiatów. Kwiaty nieduże zebrane w bukieciki. Ma też ciekawy pokrój krzaka. Wypuszcza długie, szeroko rozstawione pędy z licznymi bukiecikami kwiatów. Ja moja tnę na jeżyka więc jest raczej niska. W tym roku kulkowałam jej jeden pęd i fajnie to wyszło. Miała trochę plamistości,ale sama sobie poradziła . Kwitła całe lato, jeden bukiecik przekwita, drugi zakwita. Zawiązuje owoce
Kolor trudny do uchwycenia
Fajnie! Ja bym chyba nic nie zmieniała... Kolor wyszedł fajny...aczkolwiek nie wiem czy nie wolałabym troszkę ciemniejszego. Ale bosko jest...musze się jutro za kule wziąć...muszę..bo potem szybciej za ściane się wezmę
To jedna z moich ulubionych róż. Jak to Palace rośnie niewysoka, tak do kolan, u mnie drugi rok, była tylko jedną, lekką zimę. Dobrze przezimowała, nie jest specjalnie podatna na choroby, jak to róże. Złapała trochę plamistości w dolnej partii liści, ale sama sobie z tym poradziła, niczym w tym roku nie pryskałam róż. Później zakwitła niż pozostałe, kwiaty nie rozwijają się do końca, pozostają takie pół otwarte. Mam jeszcze trzy inne z serii Palace i tez bardzo je lubię. Jeżeli będę jeszcze kupować róże to na pewno z tej serii
Pogoda nie rozpieszcza, siedź w domu, w domu też robota, a wiem, że Ty to nie usiedzisz w miejscu, dobrze, że u Ciebie deszcz, deszcz potrzebny, a u nas bez opadów, tylko mgła, mleko za oknami, wilgotno i wietrznie, lepiej w ciepłym niż na zewnątrz liczyć straty w ogrodzie... u mnie już z piątku na sobotę lekko przymroziło
Tu jest fajnie z tymi wiśniami.
pod spodem kostki buksowe.
Z miskantem chyba za ciasno i potęguje 'wzdłuzność' tej rabaty- można się na to zdecydować, ale te kostki odbieram jakby miały właśnie robić robotę odwrotną.
Pomyślę nad nią jeszcze
Obiecałam się wtrącić, to się wtrącam.
Układ z takim zębem jest wg mnie fajny, jednak niepokoi mnie pomysł na dwie równoległe scieżki po trawniku ( chyba że źle rozumiem ten plan)- jedna do warzywnika, druga do placyka.Z domu będzie to wydłużało i zwężało widok.
Jak robimy ząb, to może juz odpuścić białą scieżkę?
Pomysł na odcięcie warzywnika żywopłotem i miskantem przed nim, super- poprawi proporcje.
Placyk po lewej....a może zrezygnować z niego, albo dośc mocno go skrócić, a za to pokombinować rabatę przy tarasie ( nie wiem jak z otoczeniem tarasu, coś chyba juz jest wokół,ale niedużo)- może wyciągnąc rabatę przy tarasie w lewo, albo blisko tarasu zrobić rabatę od ogrodzenia w stronę domu ( tez prostokąt jakiś)
Drzewo w żwirze przy placyku leżakowym... Może miłorząb?
Ewo Olympic Palace cudowna.
Powiedz mi, nie masz z nią problemów? Wymarzanie, choroby? Bo bardzo różne, wręcz skrajne są opinie o niej. Ta twoja wygląda cuuudownie.