Reniu, ja naprawdę nie wiem, czy mam Nostalgię, czy Double Delight Moja rzeczywiście najpierw ma więcej białego niż czerwonego, potem coraz bardziej czerwienieje, aż się robi malinowa Może to Nostalgia - nie wiem
A i w żadnym stadium nie ma nic wspólnego z żółtym
Beatko, bym twój ogród schrupała normalnie.
Zaczyna mi się podobać kostrzewa. Tzn. jej kolor. Miałam nasionka i nie wysiałam, bo już nie miałam miejsca na parapecie. Chyba sobie posieję tej zimy
W sobotę M pomógł mi przekopać jaśminowca. Pracuję teraz nad tą rabatą:
Tam, gdzie zaznaczyłam prostokąt, wykopany jaśminowiec. Musze wykopać resztę roślinek i przygotować prostokąt pod lawendę. Jest tam cały dzień słońce, powinno być jej tam dobrze
Nie wiem tylko, gdzie przekopać piwonie. Nie kwitły mi jeszcze i nie mam do nich serca. Zastanawiam się, czy je zostawić w lawendzie, czy wyautować
Teraz mam nadzieję poprzesadzać, a w planie jest wyłożenie rabat obwódką z krawężników betonowych, jak w innych miejscach.
Ewo, nie zawsze mamy wpływ na to, jak potoczy się nasze życie. M pracował 27 lat na miejscu i z dnia na dzień stracił pracę. U nas panuje totalne bezrobocie, więc musiał szukać pracy dalej. Poza domem. Wiąże się to z pewnymi niedogodnościami, ale trzeba szukać też pozytywów. Np. średni syn do Gdańska do szkoły jeździ w poniedziałek z mężem wczesnym rankiem, wraca też znim, inaczej by nie miał dojazdu. A tak M go podwozi do autobusu, gdzie już ma niedaleko. Dzięki temu uczy się w dużym mieście, a tam szkoła kładzie duży nacisk na edukację, nie tak jak na prowincji. W tym roku wybrani uczniowie podpisują kontrakty z dużą firmą, co da im gwarancję szkoleń dodatkowych i pracy po ukończeniu technikum
Dzięki, że ogród ci się podoba. Ale jeszcze troszkę pracy zostało na drugi rok.
Aniu, dzięki za nazwy jeżówek
to by się zgadzało.
A o Ewę (experta od jeżówek ) o którą chodzi ???
Tymi ślimakami mnie zmartwiłaś.
Myślałam,że sie wyniosą.nic czyli ciągłe zbieranie mnie czeka , bo przecież ro ślin już przybywa, a będzie przybywało ich coraz więcej
Leonardo