Naczytałam się u Siakowej o irdze i ........ przejeżdżam dzisiaj rano koło ogrodniczego wracając z przedszkola i myślę.... kupię sobie irgę eh lubię czerowne kulki, kupię sobie irgę do doniczek jesiennych. Irgi były, kulek na nich nie za wiele. I z czym wróciłam???
Miały być w przyszłym sezonie, ale przecież ....
Albo trzeba do przedszkola nie jeździć, albo jeździć bez portfela, przecież tyle niebezpieczeństw po drodze I tak oto mam dzisiaj nieopisaną euforię ogrodową Zaznaczam, że piłam tylko kawę
ustawiłam cyprysiki
jakieś mało żółte i wyglądają jak tuje
sprzedawczyni powiedziała, że zimą są takie wściekle żółte
na oko widać że typowo zielone nie są
zobaczymy co z tego będzie
liczę że Szmaragdy nabiorą głębszej zieleni, bo po lecie są jasne, a cyprysiki żżółkną, bo swoje w szkółce przeszły po tym lecie, gdzieś w cieniu stały, więc może dlatego brak im koloru
ustawiłam też imperatę
Ewcia trochę się naszukałam
Mój jałowiec rozesłany nana, rośnie za agawami
tutaj te z japończyka w Pisarzowicach
Zgrabnie wyglądają też stojaki z jałowców horyzontalnych
u mnie rośnie jeden
No dobra ważne pytanie czy jest jakaś odmiana świerka srebrnego która rośnie do max 4-5 m ? miejsce w którym robię nasadzenia nad ogrodzeniem idzie kabel z prądem i ogranicz mnie on pod względem wysokości roślin.
tu w tle widać kabelek
o takie coś mi chodzi tylko żeby miało max 5m
I kolejne pytanie czy mogę posadzić w towarzystwie raczej iglaków
oraz obok czego powinnam posadzić klony palmowe mam dwa bordowy i zielony na razie są malutkie.
w jakiej odległości powinnam sadzić od ogrodzenia żeby w przyszłości miały dobrze?
Pszczółko wiesz, że masz magiczne miejsce, w którym czas staje w miejscu i człowiek siedząc na tej drewnianej ławce ma ochotę zatrzymać ten pędzący świat.
Ja lubię je za kształt, elegancję, ale zapach kojarzy mi się tylko z pogrzebem, okropny. Chyba, że zapachy są różne, w zależności od odmiany. Te moje wydzielały tak silną woń, że czułam je z odległości 30 metrów. Nawet raz koleżanka powiedziała, że po prostu śmierdzą.
Sylwia z żwirkowymi rabatkami nie mam problemu. Listki wyskubę na bieżąco jak czasami chwasty wyrywam, a myć ich nie trzeba. Moje kamienie są już drugi rok i nic się z nimi nie dzieje, nawet z tymi co są bezpośrednio na ziemi. A te co są na włókninie to nie mają nawet jak się zabrudzić.
Jarzębina najpierw nacieszy nasze oczy, a później idzie do balonu i będzie pyszne winko na zimowe wieczory. Pusty balon już czeka, a dwa kolejne dzielnie pracują. Spiżarka dobrze wypełniona na tą zimę. Jak co roku przetwory porobione. W tym sezonie doszło mi 350 słoików z kompotami, sałatkami, dżemami, powidłami i innymi pysznościami. A jeszcze czekają buraczki, gruszki, aronia, no i grzybki.
Poniżej część naszych zimowych zapasów - jakość zdjęć kiepska, bo słabe światło w spiżarni.
podsumowanie ZA irgą:
- pan szmbonurek bedzie wokól tych kostek operował wielka rurą z której nie raz nie dwa razy się coś wyleje, boje się że jak poleje po buksie albo cisie to spali a nie tak szybko załata sie taką dziurę, nie mówić o tm że może połamać gałazki
- irga jest głupotoodporna łopatoodporna i szybko zarośnie ewentualne straty
- jest to miejsce narażone na wiatry więc i wymarzanie
- tanio
mam zwykła cyfrówkę i cięzko zrobić dobre zdjęcie ale tak to ma mniej wiecej wyglądać
od lewej ma być posadzona magnolia gwieździsta royal star
nie mam pomysłu co wsadzić, przed magnolią aby ładnie wyglądało później, myślałam o hortkach bobo lub silver dollar 3 sztuki
niebieskie to 2 budleja 1 już rośnie przy drabince
w nogach żółte jeżówki ale rozważam też białe 6 sztuk
karłowe cyprysiki mają iść przed jeżówkami 6-7 sztuk
a przed cyprysikami jako obwódka mała czekoladowa trawa nie bardzo wiem jak się nazywa bo i pani sprzedająca nie wiedział
a od lewej przy magnolii ma powstać w przyszłym roku ciurkdełko , dlatego tak sobie wymyśliłam, że magnolia będzie tam fajnie wyglądała
a tu dalsza część rabaty od prawej, roślinki małe wiec słabo widać