Właśnie rozmawiałam ze Zbyszkiem, ze ten nasz ogród, to także twoja zasługa.
Inspirujesz mnie, twój ogród jest wzorem pięknych nasadzeń, a gdybyś nas nie obdarowała tyloma cudnymi trawami, żurawkami i innymi dobrami - jeszcze kilka lat trwałoby, zanim doszłabym do tego etapu w ogrodzie.
Dziękujemy ci oboje: Ja i Zbyszek
Nie jest tak bardzo symetrycznie. Po lewej stronie jest tuja, golden globe, trzmielina i rozplenica, a pomiędzy tują i golden globe jest lawenda.
Po prawej przy schodach jest golden globe, dziura, którą trzeba czymś zapełnić i na środku są hortensje. Przed hortensjami są trawki i dwie trzmieliny. To jeszcze do przemyślenia, posadzone na razie, bo już nie miałam pomysłu.
Szałwie są po stronie tarasu, której jeszcze nie ruszyłam.
U mnie dziś od rana robota szła pełną parą. Ściąganie darni, ustawianie roślin, przygotowywanie ziemi, w końcu sadzenie i jest! Pierwsza ogrodowiskowa rabata w moim ogrodzie Brakuje jeszcze kilku roślin (kulek na pniu, bukszpanów), za mało jest chyba sadzonek trawek, ale to specjalnie, zobaczymy, jak będą się prezentować na wiosnę (i czy przezimują!). Mimo wszystko jestem przeszczęśliwa i myślę, że to początek bardzo ładnej rabatki. I nawet różyczki zrobiły mi prezent i rozwijają pączki.
Kilka ujęć mojego ogrodu wieczorem niestety z tyłu ogrodu mam źle rozmieszczone lampy i zamiast dodawać ogrodowi i rabatą uroku to nawet go nie oświetlają ale na wiosnę wszystko zmienię i mam nadzieję że mój ogród troszkę się rozświetli wieczorową porą
No i najważniejszy mieszkaniec nocny domu po wieczornym spacerze - Mika
Aniu, Vanilki są piękne, ale słoneczko lubi je przypalać, zwłaszcza jak jest taka temperatura, jak tego lata U mnie rosną w półcieniu. To znaczy od strony wschodniej, jak słoneczko wchodzi w południe, dom rzuca tam cień. Dopiero wieczorem rabata jest znowu w słońcu, które doświetla od zachodu.
Ale też zaobserwowałam, że latem, gdy słońce stoi wysoko, cień jest krótki i za dnia czasem promyki łapią szpaler.
Rok temu sadziłam i słabo sobie radziły. Szybko je przypaliło, musiałam je palikować, bo się kładły. W tym roku są silniejsze, stoją prosto i ładnie się zagęściły. Wiosną cięłam je kaskadowo i podsypałam kompostem wymieszanym z obornikiem Później dostały jeszcze granulki nawozowe dla roślin kwaśnolubnych.