bo to było tak pewnego czerwcowego dnia podczas zakupów w kwiaciarni rzuciło mi się w oczy "róże 2szt za 5zł" jedna co prawda była taka trochę ugnita ale myślę sobie zobaczymy co wyjdzie i kupiłam, zasadziłam aż wstyd się przyznać jak (nie wiedziałam że w balocie składają korzenie na pół i zawijają do góry) i jak odwinęłam folie tak wsadziłam (ale wyczytałam tu o skórce z banana i wrzuciłam w dołek) a kartki z opisem wywaliłam bo myślę sobie a tam 2 szt to będę pamiętać efekt taki że jakimś cudem jedna przeżyła ale co to za róża to ni hu hu nie pamiętam albo różowa albo herbaciana, albo wielokwiatowa albo wielkokwiatowa Miała taki malusi ładny pączek i co? mojemu synciowi też się spodobał i go dziś urwał -.-
***
Zajrzałam do Ciebie. Jak dobrze masz, że szefowa podsyła Ci projekty, wiosną będzie się działo...Pozdrawiam!
Znów kwitnie NOSTALGIA, i to jej właściwa pora, nostalgiczna.
Gosiu, miłego weekendu dla ciebie
A wczoraj Zbyszek stwierdził, ze jeszcze takich tulipanów nie mam i wrzucił mi do koszyka podczas robienia zakupów w B
Exotic Emperor:
Teraz już nie mam więcej życzeń
Zamówiłam Abrahama w szkółce F z gołym korzeniem, ale jak zobaczyłam w doniczkach te różyczki po 10 zł, to Zbyszek mnie nie mógł odciągnąć
Była jeszcze pnąca Louise Odier i sama nie wiem, dlaczego jej nie wzięłam
Otello (co za zapach):
Abraham Derby (ma jednego rozwiniętego kwiatka, pełny, pachnący, ale po deszczu już nie jest taki ładny):
i Bonica 82, która od zeszłego roku pięknie się rozrosłą i cały czas kwitnie
Marto, zdradź mi proszę nazwę tej róży
Obejrzałam Twój ogród i muszę przyznać, że mi się podoba. Roślinki ładnie Ci rosną i są już dość spore
Pozdrawiam Ewa