Pamiętacie jak kupowałam sadzonki Bambusa Semiarundinaria Fastuosa, bardzo wymęczone, które jeszcze dzieliłam na trzy (3 podzieliłam na 9)? Praktycznie wszystkie puszczają kły, znaczy przyjęły się. Yupii.
Ula - przyjął się bodziszek i molinia. Rdest padł.
Byłam w Twoim wątku i czytałam wpis.
Tak wygląda jeden z moich rodków. Rośnie od 3 lat. Wydaje się mi, że czuje się całkiem dobrze.
Tawułki zaczynają. Bardzo je lubię. Rosną od strony północnej, zacienia je dom, ziemia wilgotna a i tak mają suche listki. W Przypkach rosły obok róż na słonecznej rabacie z nawadnianiem.
Może moje mają za ciasno i powinnam je podzielić?
Rosną u mnie od 2015.
Gdybym miała ogród przy domu, nie dałabym się z niego wygonić nikomu.
Ale inne priorytety też mam. Wnuczka z zagranicy u dziadków, więc gnam.
Przy okazji odwiedzę znajome miedze, Może i w jakimś ogrodzie posiedzę.
Zawsze to zmiana klimatu, inne opcje, inne do życia podejście.
Niż na mojej ogrodowej liście.
Ale was nie zasmucę, kiedyś wrócę.
Basu dziękuję bardzo
Moja Rawena raczej już nie przeszkadza -ma 8 lat ,więc to już seniorka ,ale czasem ma napady ,że przynosi mi piłkę do rzucania ,czy zaczepia do zabawy ,ale zawsze jak idę do ogrodu ,to jest szczęśliwa -leży przy mnie ,albo z dalsza obserwuje ,a jak wchodzę do domu ,to zaraz po mnie przybiega z miną -no chodź ,nie siedź w domu