Pachnący różami, malowany bylinami
09:44, 13 lis 2025
Ja nie wyobrażam sobie ogrodu bez owoców. Lubię spacerować i coś sobie podjadać, lubię też robić z nich przetwory, które wykorzystuję do pieczenia ciast. Ciastożerców też u mnie nie brakuje.
Mam 12 krzaczków borówki amerykańskiej, ale one są do bezpośredniego spożycia, część mrożę.


Powidełka z agrestu. Było przy tym trochę pracy, wszytko przecierałam ręcznie przez sitko. Agrest w tym roku obrodził na bogato.
A potem wykorzystuję do ciast. Lubimy strucle drożdżowe z dużą ilością kruszonki. Kwaskowe powidła i słodka kruszonka.
Smacznego
Mam 12 krzaczków borówki amerykańskiej, ale one są do bezpośredniego spożycia, część mrożę.
Powidełka z agrestu. Było przy tym trochę pracy, wszytko przecierałam ręcznie przez sitko. Agrest w tym roku obrodził na bogato.
A potem wykorzystuję do ciast. Lubimy strucle drożdżowe z dużą ilością kruszonki. Kwaskowe powidła i słodka kruszonka.
Smacznego