Ewcia cała przyjemność po mojej stronie pewnie nawet nie myślałaś, że mam tak mało miejsca w ogródku teraz wiesz że upycham kolanem jak chcę coś dosadzić, a co nieco czeka w kolejce na miejsce
Dzięki że byłaś
Skończyłam robić z elipsy koło.
Niestety chyba łubin się już tu nie zmieści...muszę znaleźć mu nową miejscówkę.
Zabrałam 6 rozplenic NN....kto to wiedział, że urosną takie potwory?
Dosadziłam za to maluszki Hamlen. Teraz czekać aż z nich też urosną potwory
Fajnie, podoba mi sie..... ale muszę mieć ognisko tam gdzie mam.. nie mam gdzie już go przesiudać Ognisko jest nieruszalne..
I mam 3 kolumnowe jabłonki ozdobne Apollo..
I dam Ci foto inne jak to wygląda.. by nie było oderwane od reszty.. dobrze kombinujesz
Róże są do posadzenia ponownie. Wyjście z rabatą do tyłu nie chodzi w rachubę, to już i tak minimalna odległość od ogniska.
Czerwone drzewo rośnie w rogu szklarni, jeszcze małe ale urośnie.. ma zasłonić słupa w oddali .. widoczny z tarasu.
Dużych drzew już nie chcę... mam i tak ich dużo i liście mnie jesienią doprowadzają do szału.. tych co naleci mam już dość.. co najwyżej wąski iglak.
Możesz kombinować z placem do przodu. Wiąz jest do włączenia w rabatę kamienną razem z kamieniami. Bo obkaszanie kamieni i wiąza z gałęziami na ziemi też doprowadza do szału.
Przeglądam drugi raz Twój watek i chciałam sie zapytać jaka masz odległość od końca tarasu do ogrodzenia??
Mój taras jest wysoki bo ma w najwyższym miejscu około 98cm(chyba) i moze powinnam pomyślec o skarpie tam albo czyms innym nie wiem czym
Inspiracji szukam
Jak kazałaś tak zrobiłam, dałam obornik i dobrą ziemię z odkwaszonym torfem, ciut piachu, bo pod świerkiem i glina była i jakaś taka mało atrakcyjna gleba...czekam, aż ruszą z kopyta...jak myślisz będzie widać jeszcze przed zimą, że rosną?....czy teraz to już raczej nie mam co liczyć na wzrost?....wiosną na pewno czymś podsypię....dobrze,że piszesz, że one takie wysokie są, bo nie dam więcej pod świerkiem, żeby mi hortek nie zasłoniły....
U mnie padało, ale ino godzinkę z przerwami, może ciut źdźbła trawy pomoczyło...nic to i taak nie da
Buziaki
P.S.: zobaczysz jeszcze kiedyś zawitam na te kluski