Sorki, że nie odpisałam odnośnie zasilania hortensji, juz koryguję swoje niedopatrzenie . Z nawożeniem trzeba bardzo uważać bo co za dużo to niezdrowo, często zamiat dużych kwiatostanów otrzymujemy wybujałe długie łodygi, które później brzydko się przewieszaja pod ciężarem kwiatów. Używam właściwie tylko magiczną siłę do hortensji ( tak się nazywa ta odżywka) co 2-3 tygodnie. Idealnie konieczność nawożenia można zaobserwować po blędnących liściach np Anabelki, które w ciągu kilku dni po nawożeniu znowu mają ciemnozielony kolor . Większą uwagę przykładam natomiast do ich podlewania, im więcej wody tym kwiaty dorodniejsze i dłużej świeże.
A powojnik to Generał Sikorski, polecam, bezproblemowy, kwitnie długo, kwiaty rzeczywiście mają piękny niebieski kolor, fotka nie oddaje rzeczywistego odcienia
Moim ulubionym jest natomiast Błękitny Anioł
Z białych bardzo polecam Popiełuszko