Przestań wygadywać takie głupoty Wielu z nas zaczynając swoją przygodę z Ogrodowiskiem miało podobne ogrody, a nawet jeszcze gorsze. Zajrzyj na początki wątków, to się przekonasz. Podrzucę Ci parę linków
Dziewczyny i Chłopaki, wybaczcie, to w słusznej sprawie
Twoje zachowanie po wejściu na Ogrodowisko jest absolutnie zgodne z normą
Zachowujesz się i działasz dokładnie tak samo, jak zdecydowana większość z nas. Najpierw zachwyt i zdumienie, że ogrody mogą tak wyglądać. Potem sile pragnienie, żeby też mieć ładny ogród. Miotanie się z wątku na wątek, żeby zobaczyć jak najwięcej, najszybciej. I wszystko się podoba, i wszystko chciałoby się mieć u siebie. A tu: wiedzy brak (począwszy od znajomości samych roślin jak i ich wymagań), wyobraźni w projektowaniu brak... Rośliny kupuje się na wyczucie albo chciejstwo, potem stoją bidule w doniczkach i się męczą a my z nimi, bo nie wiemy, gdzie, jak, z czym posadzić...
Wiem, jak to jest, znam to, bo sama to przechodziłam. I widziałam po wielekroć, jak przez te etapy przechodziły inne dziewczyny.
Jeśli nie zaakceptujesz kilku prawd absolutnych czekać Cię będzie jeszcze etap pobytu na ogrodowisku, który określam "ogrodowym dołem" Uznasz, że nic nie umiesz, nie dasz rady, że jesteś ogrodowym nieudacznikiem, bo inni potrafią, a Ty nie. Większość z nas też go miała
więc po pierwsze - przestań kupować roślinki "na zapas", bo u kogoś zobaczyłaś i były ładne.
Wstrzymaj się, aż będziesz miała zarys jakiejś rabatki. Inaczej będziesz w stałym stresie.
po drugie - przestań przesadzać roślinki. Skoro już tu trafiłaś (fajnie, że trafiłaś), to wszystko znajdzie swoje miejsce, tylko potrzeba czasu. Więc niech spokojnie rosną. Przesadzisz, jeśli będą przeszkadzać, albo będą potrzebne gdzieś indziej.
po trzecie - chętnie pomożemy, ale najpierw to Ty musisz wiedzieć, co byś chciała mieć w ogrodzie, jakie rosliny lubisz, jakie klimaty. Bo jeśli oglądasz ogrody, to widzisz, że są różne w stylach, klimatach.
po czwarte - musisz - dla swojego spokoju ducha - zaakceptować fakt, że nie stworzysz ogrodu już, natychmiast. No chyba, że zatrudnisz firmę ogrodniczą. która wykona Ci projekt albo projekt i ogród.
To będzie proces, długotrwały proces. Bo w moim przypadku chyba z rok trwało, zanim poczułam, jak mój ogród powinien wyglądać. A dopiero potem zaczęło się coś klarować. I dotąd się klaruje
Mam nadzieję, że Cię nie zniechęca to, co napisałam. To ma Cię zmotywować, ale i uchronić przed większymi błędami (bo pomniejszych będzie pewnie wiele, jak u większości z nas)
Witaj na Ogrodowisku i niech powstanie śliczny ogród
Gosia...ogród nawet ok, ogólny bałagan, pełno gałęzi, konary, liście, nasiona, piachu ziemi, robię non stop, a efektu nie ma, czasami sił mi brak i wkurzam się podwójnie, tyle do zrobienia, a ja nie daję radę, jakiś nowy model ogrodu mus wymyślic
Tess... Tereniu, no bałam się tego bardzo, ale mąż mówi, że w aucie pod drzewem bezpiecznie, więc co chwile tylko nowe drzewa szukałam, bo zajęte miejscówki były
Mirka...no tak musi byc juz u mnie z 10 lat i był już dość spory do 2m, więc chyba najwyższa pora, bo juz myślałam, że się nie doczekam
we dwoje przyjemniej się bać
chyba o te ci chodzi, nie wiem, co to jest, ale łądne GosiaJoanna...to wielkie drzewa, w botaniku wręcz giganty, do 30m, ale są odmiany mniejsze lub kolumnowe
Margarete...Małgosiu, ona jest sliczna, na zywo jarzy po oczach, liscie ładne, ale sieje się gdzie chce i tu juz jest problem, faktem jest że tylko w wielkiej masie jest zjawiskowa. Jak ją wywalę, pociągnę dalej lawendy, choc mam tam trawy i rozchodniki, coś znowu do zmiany miejsc pewnie, a z przodu berberys Admiaration, jeden padł od suszy, nawet one tu nie dają radę, tylko lawendy i firletki, posiało się bez mojej zgody mnóstwo roślin, rudbekie, jeżówki, kostrzewy, znowu walka
szkoda tulipanowca, po tylu latach uff,ale masz powód aby coś innego ładnego miec, bo jednak tulipanowce są dość kruche. To super, ze u was bez przygód
buziaki
To i ja wtrącę. Kondziu, zrób na drzwiach próbę koloru "bez malowania". Powieś na drzwiach materiały w różnych kolorach. Po jednym kolorze na raz, nie wszystkie razem, oczywiście I zrób zdjęcia z perspektywy. Te materiały to nie muszą nawet przykrywać całości drzwi, chodzi tylko o ujęcie koloru w tle ogrodu. Jak nie masz koszul w barwnych kolorach, pożycz bluzki i sukienki od sąsiadek Pomarańczową sama bym ci pożyczyła, żebyśmy bliżej mieszkali
Teresko i u mnie sporo mszyc...w tym sezonie już dwa razy pryskałam....nawet na berberysa mi wlazły...ale najbardziej lubią jaśminowce...nie wiem czy w tym roku zakwitną...kiedy ja się na nie napatrzę i nawącham?
Mam ja 2 lata.teraz będzie trzeci.gdzieś pokazywalam jak rosła szybko.a cięłam po kwitnieniu tak by zachować kulisty ksztalt wiec często sporo ucinalam.juz ma docelowy wymiar i mam nadzieje ze się zatrzyma.u mnie dobrze rośnie jak widać na... Skarpie