Muminkujemy w basenie cały czas.. z małego basenu to korzysta do podlewania kwiatków, czyli nabierani wody do konewki. A pływanie to tylko w dużym... i tylko duży jest atrakcyjny. Raz synowa, raz ja. i tak na zmianę moczymy dupinke w wodzie.. A woda ma 29 stopni
Atrakcyjna jest też kałuża ...
Małego basenu już nie będziemy nawet napełniać bo nie ma sensu..
W kałuży są ryby...
W dużym są wirki i można pływać, skakać.. ..
A mały służy za beczkę z wodą.... lepsza woda w kastrach od mycia filtrów z oczka.. tam taka super brudna woda
tak tak oczywiście że słucham
Podlewam więcej lawendę i oczywiście jej lepiej, ufff, mam nadzieję że rozwinie kwiaty.
Byłam wczoraj na działce i przywitały mnie tam takie oto satelity
ogromne są a ja nawet nie wiem coż to za odmiana
pachną przyjemnie, nawet nie za mocno To prezent od mojej teścowej. Chyba muszę polubić bardziej lilie
Reszty narazie nie pokażę bo mamy okrutne tyły Ostóżki przekwitają, lawenda szaleje, chawsty szaleją, trawa szaleje A ja czekam na fasolkę szparagową, którą kocham najmocniej i dla niej mam ten ogródek
W tym roku jakoś nie widzę takiej ilości siewek jak zwykle.. chyba dlatego, że nasiona wymagają stratyfikacji, a zimy.. po prostu nie było.
Wczoraj na upale byłą blada...
A dziś ta sam.. jest różowa.. zdecydowanie się ochłodziło. To ten sam kwiat.
Dziękuję za pochwały, ale uwierz mi nie wszędzie przecież jest zjawiskowo hahaha, ale powoli dojdę do swojego ideału. Czyli buszu wszędzie
Gorąco akurat lubię i dobrze znoszę Dzisiaj chyba już trochę odpuściło i burza nawet rano była
Szał ostróżkowy minął, czas na lawendę się przestawić
Bo mój jest codziennie polewany z automatu.. inaczej dawno by go nie było.. ale i tak kolor zielony jest ..ale to brzydki odcień zieleni.. nic nie zastąpi podlewania deszczówką
No to ja odwrotnie mam, jeżówki udaje mi się uchować bo mam na nie plan, więc ostrożna jestem i już kilka sadzonek posiadam, ale tylko takie zwykłe różowo-fioletowe, inne jeszcze mi się nie udało, ale dopiero drugi rok je mam, pewnie za wcześnie, chociaż niby w tamtym roku kwitły też już.
A ostróżki ścinam jak się robią brzydsze, no to jak się mają wysiać bidule Lawenda też mi się nigdy nie wysiała, albo ją wyplewiam zawsze.
A przy okazji jeżówki już kwitną i cieszą, nazw ich nie znam
Mało tego, ze omijam. Raz zatrzymałam ruch na dosyć uczęszczanej drodze, zeby jeża zabrać i przenieść do lasu. Trochę komentarzy usłyszałam od innych kierowców, ale oni napewno bygo nie ominęli.
W sumie niewiele widać, rabata jest jeszcze nie skonczona( będę dosadzała rośliny) ale moze cos zobaczysz..
od tyłu: 9 cisów, które utworzą żywopłot, przed nimi po bokach dwa klony flamingo szczepione, po srodku magnolia nigra.. po bokach magnolii po 2 miskanty 'morning lights) przed nimi perovskie, 4 stipy 'Pony tails' , 3 krzaki róż okrywowych 'Larissa'( 3 nie widac bo ją zsłania kosodrzewina, ktora zostanie przeniesiona na nowa rabate jak sie ochlodzi) i 4 krzaczki lavendy. Dokoła tyci bukszpaniki, które stworzą obwódkę. Będe dosadzac jesienią czosnki główkowate pomiedzy stipy( jako ciemniejszy akcent) no i cebulowe ,zeby wiosną rabata kwitłą też. jeszcze na rogi cos muszę wymysleć.. zastanawiam się nad carexami, albo rozplenicą hameln( tak mi koleżanka radzi) a moze zostane pokonana i dam kulki jakies haha, a no i na to bedzie wysypany zwir co lezy po bokach i czeka
UlaB - kupiłem w osiedlowym ogrodniczym po 7 zł chcę przetestować jak to będzie rosnąć - czy zimuje itp.. testuję prawie wszystkie trawy jakie mam dostępne w sklepach
po upałach bez strat - pomimo wyjazdu na 3 dni - także chyba dobrze popodlewałem przed
Grembosiu, co to za roślinka po lewej? Takie drobne jasno różowe kwiatki ma?
size=640x427]https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/90/905489/original.JPG[/img]
[img
Zdjęcie się nie wkleiło. Chodzi mi o tę fotkę z kołowrotkiem do podlewania.