Wrzesień to u mnie czas na ogród Zabrałam się za rabaty po kolei. Na tej pod pergolą, gdzie parkuję auto jest bardzo wąsko. Będzie tam żywopłot podsadzony obwódką z różnych roślin. W ostatnich dniach zerwałam tam matę, przekopałam, wyściółkowałam.
PRZED
PO
W miejscu tych doniczek myślę o posadzeniu azalii takiej jak ma Wiann - George Arends:
Świetne zdjęcie pajęczyny Uświadomiłaś mi, ze to czas rozplenic. No to moje chyba w tym roku nie zakwitną. Część ususzona, cześć wyleżana przez koty, a reszta chyba miała za sucho w kluczowym momencie....
W ogrodzie kleszczy nie mam. Mrówek już teraz mniej ale były cały sezon.
My Franka uczymy toalety poza ogrodem i tu jest zagrożenie bo czasem wejdzie w krzaki albo trawy. Chodzi na smyczy 2 m.
u nas wieś i jest możliwość połażenia z nim. W ogrodzie na trawniku to zabawy z piłka itd żeby się wyszalał.
Na dzikich terenach kup nie sprzątamy ale pod czyimś płotem jak się trafi to zbieramy.
Teraz Franiu ma zabezpieczenie Next Gard Spectra ale jeszcze nie wiem czy na tym zostaniemy. Robali też się boję bo kiedyś miałam do cZynienia z glistnicą ludzką i to ciężko się leczy. I wcale łatwe do wykrycia nie było.
Radości i frajdy z przebywania z psiakiem nie zastąpi nic. Od soboty M będzie szkolił Frania w Psim Przedszkolu.