Cześć kopę lat
Zaglądam na forum regularnie, po cichu zachwycając się waszymi ogrodami. Ja mam wrażenie że u mnie kupa totalna... nie wyrabiam z pieleniem, nowe nabytki czekają na posadzenie, M mi spalił największą brzoze a u was ładnie wszystko wypielęgnowane aż wstyd coś swojego wrzucić...
Po wiosennej wertykulacji próbuje doprowadzić trawnik do normalności ale susza straszna w łódzkim. Dzisiaj robiłam oprysk na chwasty.
Ale w końcu doczekam się drugiej rabaty środkowej musiałam znaleźć ekipę ogrodniczą bo M już nie chce robić, przyjeżdżają jutro
Parę fotek ale nie przestraszcie się
Lawendowa ze swidosliwą
Klon ginnala od Bożenki z Rododendronowego zachwyca teraz zapachem a jesienią przebarwieniem. Ma za zadanie zasłonić taras od zachodu, jeszcze trochę poczekam
I najbardziej obecnie kolorowa czyli różanka przy tarasie gdzie kocimiętki, irysy i bez palbin cieszą kolorami. A za chwilę róże też zaczną cieszyć
Powiedzcie proszę jaki to może być bodziszek na zdjęciu. Urzekły mnie rabaty w stolicy Nawet moje nieogrodowe koleżanki zachwycone Zieleń z fioletem cudo.
A tak wygląda Gladiolus Mieczyk Bizantyjski 3 kłącza na 10 zakwitły (nie wykopuje się na zimę!):
tegoroczny nabytek kuklik brzoskwiniowy i różowy po 2 sztuki w donicy, na miejsce docelowe poczekają. Może się doczekam dużych kęp na przyszły rok, jak u Koleżanek z Ogrodowiska:
Podzieliłam ogromną kępę bodziszka i ładnie się przyjał
Wszystko mnie cieszy, ale chyba najbardziej 8 pąków róży de Tolbiac pierwsze dwa pączki zaraz rozwiną płatki, a to również mój zeszłoroczny nabytek
Basiu - zgadzam się, że WSZYSTKO kwitnie za szybko , moja kępka irysków syberyjskich od południa uschła, tzn pąki kwiatowe uschły, ale od północy czad, kępa ma 110/90 cm
Sylwio - będę pamiętać, dwa przedostatnie iryski, bo ja nadal pracuję nad ciężkim kawałkiem ziemi i tam są te iryski, jak dojdę do tego miejska łopatologicznie, to prześlę Ci kłącza szybciej
Aniu i Magda znalazłam plakietkę tego jasnego klematisa - różowy pełny Proteus, pąki ma rzeczywiście różowe, a potem prawie białe kwiaty z nutką różu. Ponownie kwitnie w sierpniu. Obejrzałam Montanę, jest do kupienia w wielu punktach łącznie z Allegro, zaraziłam się nim od Ciebie, na pewno go kupię, postaram się stacjonarnie .
Nie mogę się napatrzeć na to cudo - powojnik Dr. Ruppel wielkokwiatowy i rzeczywiście kwiat ma ogromny, wyobrażam sobie jak będzie wyglądał na przyszły rok, jak się u mnie zadomowi, tfu, tfu:
Jolu i Alicjo - dziękuję
Magda i Muszelko - no właśnie supertunie jak sama nazwa wskazuje są super do rozmnażania Magda koniecznie próbuj sukces gwarantowany
Asiu na klematisy koniecznie znajdż miejsce, one dużo nie zajmują, raczej wzwyż, odporny na mróz jest właśnie ten Proteus i u Ciebie na pewno da radę, a supertunie rozmnażam dla przyjaciół, znajomych i rodziny
Mirka - bez wiedzy też bym się nie odważyła, bo niektóre grzyby są jadalne tylko raz
O Islandii napiszę na priva
Mistrzostwo w pakowaniu
Zamówienie wczoraj, dzis dostawa sadzawka.pl, ładne rośliny i znaczniki do wbicia do ziemi zamiast opisu na doniczce co się chwali tyko nie mam miejsca żeby je posadzić buahahaha
Magda, ja je tylko pokazuję
Gdyby się jednak znalazł ktoś, kto na brak miejsca narzeka, to mimo wszystko mam kandydatkę idealną Kompaktowa, do donic idealna, występuje w różnych wersjach kolorystycznych, lubiana przez zapalacze, a do tego po prostu śliczna
Na razie z jednym kwiatem - Bienenweide Apricot
Witaj Mireczko. Ja też ostatnio z trudem znajduję czas na forum. Staram się w przelocie chociaż czytać ale często już bez pisania.
Niezapominajki u mnie też mają już mączniaka. Większość wypieliłam. Pewnie nie przeszkodziło im się obficie wysiać
Kaliny mam od niedawna, na razie tylko cztery sztuki. Ale już wiem że postaram się jeszcze jakieś wcisnąć. Marzy mi się lekko różowa. Kupiłam wprawdzie Pink Beauty ale okazała się pomyłką. Najpiękniej ze wszystkich kwitła ale na biało Mam też Kilimanjaro, Mariesii i coś co nie pamiętam, muszę poszukać metek.
Wielosił właśnie podzieliłam sadzonki na pół. Zobaczę czy to wystarczy.
Przy miskach mam naparstnice rdzawe od Agatki Brzozowej. Bardzo jestem ich ciekawa.
Jeszcze pospamuje trawka, najbardziej podoba sie białym smykom, dla nich to nowość, oba urodzone zimową porą, Wicio przez chwile mial tylko stycznosc ze sztuczna trawa. Uwielbiaja sie kulac w trawniku, szalec, uprawiac zapasy a mnie sie odechciewa cokolwiek robic Wczoraj obserwowaly mnie pliszki jak podlewalam trawe. Wiem, ze to rodzice karmiacy, oba ptaki z gasienicami w dziobach zamiast do pociech to patrzyly co robie, podfruwaly coraz blizej. To bardzo towarzyskie i ciekawskie ptaki. Potem niepostrzezenie do rynny i pod gąsior na karmienie.
Obsadziłam brzozę przy podcieniu hortensją pnącą i clematisem a dołem epimedia, bede chciala poprowadzic plamy od epi do runianek, hosty, paprocie, bodziszki. Generalnie zalożenie mam takie, że calosc ma zarosnąć . okrywowe beda dłużej trzymały wilgoc w glebie, brzoza tylko na tym zyska
masz racje, moze mnie to zmobilizuje do zakupu worka kamieni, bo sie zbieram juz do tego od kilku tygodni, chce kupic łupek, byloby do mis i jescze mam kilka miejsc gdzie chce kamlotka polozyc
troche roslin przenioslam z poprzedniego ogrodu jak tylko mielismy dzialke a jeszcze dom nie byl wystawiony. Zreszta gdyby bylo wiecej czasu zabralabym wiecej, tam jest az za duzo, bylam niedawno i busz to malo powiedziane, rozbuchalo sie wszystko, na szczescie mam okazje to podziwiac, bo zawsze sie wyprowadzalam przed tym momentem prawdziwego wzrostu
przez okres projektowania domu i budowy tez troche drobiazgu sie nazbieralo. Jest na tyle ze mozna cos na kazdej rabatce posadzic, potem bede uzupelniac drobiazgiem
tam gdzie te zarosniete trawy, za rabatą jest caly przechowalnik
a tu droga do oczka, kiedys tam tez zagospodaruje, na razie jet to krolestwo komarow, jaszczurek, wszelakich padalcow i mrowek oczywiście A chyba ogrod z dzikiego zaczyna robic sie "udomowiony", bo pojawiły sie jaszczurki, wczesniej ich nie widzialam. Wygrzewaja sie przy misach i na donicach
U nas za lasem tez sa pola i jest to samo, co zrobisz? nic. Czuc i widac, ze obornik rozrzucaja przed zasiewami, tyle dobrego.
O nie, nie, nie, dziekuje bardzo Jedna taka rolka trawy wazy ok. 35-38 kg. Niby mala a ciezka, wczoraj jak zobaczylam rece lubego i bąble, odciski na dloniach to az mi zal sie zrobilo, że tak sie męczy. Ale twardziel jest, nie narzeka, za 3 dni odpocznie jak stwierdzil. Bo daje sobie 3 dni na dokończenie prac. Zrobione 2/6
dzieki Madziu, Twoja tez w tym zasługa, czesc roslinek od Ciebie na honorowym miejscu na rabatce wejsciowej - trawki, rozchodniki, czyśćce.
Tak wiec jak bede sobie z czasem spacerowac to bedzie: a to od Madzi, to jest od Joli, to od Ani, to od Dori a to od Marzenki dostalam wczoraj kilka kępek przepieknych paproci okrągłolistnych, potem Wam pokaze, koleżanka podzielila sie swoimi zasobami i od Ani z Borów jezówki przyszly. A od Joli Aprilowej caly samochod dobroci.
Bardzo Wam dziewczyny za wszystko dziekuje, z czasem sie odwdziecze na pewno rowniez jakmis roslinkami, ktorych nie macie a ja posiadam
Jeszcze Wusia przyjedzie i Joana a Ewa trzyma dla mnie ożanki. Jestem bardzo wzruszona wasza życzliwościa
Daleka droga jeszcze przede mną do tego leżenia i patrzenia a co Cie Kasiu interesuje, te ciekawsze podpisalam przeciez