Ogród od zera
02:41, 18 maj 2015
KWIECIEŃ 2015
Moja "strefa niebieska"
i "strefa żółta"
Produkcja skrzyń na warzywa i donic na bluszcze z europalet które zostały nam z płotku
Te prowizorycznie ułozone kamienie zastąpi kiedyś równiutka kostka. Chwilowo musi to wystarczyc.
Dwie magnolie już zasadzone
Donice na bluszcze już zrobione. Donice nie mają dna. W tym miejscu jest tak fatalny grunt do uprawy czegokolwiek (5 cm ziemi i stara droga pod spodem), że jedyny sposób to posadzenie roślin w donicach. Jeśli będa w stanie przebić się korzeniami przez tą drogę to ich szczęscie, jesli nie to będa musiały zadowolić się tym co w donicy.
Metr dalej teren jest już ok, więc posadziłam rząd berberysów na żywopłot i dwie trzmieliny "płonący krzew". Zdjęcie robione w trakcie malowania mebli ogrodowych.


A tutaj już gotowe skrzynie na warzywa. Zapełnią się roślinami w przyszłym roku.
Moja "strefa niebieska"
i "strefa żółta"
Produkcja skrzyń na warzywa i donic na bluszcze z europalet które zostały nam z płotku
Te prowizorycznie ułozone kamienie zastąpi kiedyś równiutka kostka. Chwilowo musi to wystarczyc.
Dwie magnolie już zasadzone
Donice na bluszcze już zrobione. Donice nie mają dna. W tym miejscu jest tak fatalny grunt do uprawy czegokolwiek (5 cm ziemi i stara droga pod spodem), że jedyny sposób to posadzenie roślin w donicach. Jeśli będa w stanie przebić się korzeniami przez tą drogę to ich szczęscie, jesli nie to będa musiały zadowolić się tym co w donicy.
Metr dalej teren jest już ok, więc posadziłam rząd berberysów na żywopłot i dwie trzmieliny "płonący krzew". Zdjęcie robione w trakcie malowania mebli ogrodowych.


A tutaj już gotowe skrzynie na warzywa. Zapełnią się roślinami w przyszłym roku.

m. W ostateczności posadzę tam szmaragdy, ale naprawdę ma je dosłownie każdy w sąsiedztwie i nie chce tego powielać. Macie inne pomysły? Na początku myślałam, że posadzę świerki conica, ale się zniechęciłam po przeczytaniu tego forum. Proszę pomóżcie