Dziękuje Wam za podpowiedzi. Jeśli byłaby to sprawa kamieni, to dlaczego tylko jedna hortensja tak się zachowuje, mam ich kilkanaście i wszystkie są w kamieniach i włókninie. Doczytałam się że nicienie powodują kurczenie liści. Wirusy natomiast są bardzo niebezpieczne, bo tak jak pisze Adela, może to oznaczać ze będę musiała się jej pozbyć i na tym miejscu nie powinno się sadzić nic przez 3-4 lata. Chyba zacznę od usunięcia chorych części. Popatrzcie na zdjęcie, obie były sadzone 4 lata temu, w ubiegłym roku ta z prawej schła, ta z lewej super i w tym roku tak samo. Lewa Ok prawa liście karłowate.
Tak, zachwycam się nieustannie i codziennie(ba, co parę godzin czasami) coś nowego znajduję Róże "wyżej urodzone" zaczynają później, na razie też tylko w pąkach, chociaż MW to za chwilkę pierwszy kwiat raczy zaprezentować
Za to pierwsze piwonie ruszyły
Rano było tak
Teraz już trochę inaczej
A ja dzisiaj bardziej tak