Asiu, ja szeroką masz tę rabatę? U mnie przed tujami rosną hortensje i bodziszki, a z drzewek wiśnia Amanogawa. A jakie ty masz drzewka. To Umbraculifera?
mam nadzieję, że Sylwia się nie obrazi, taki projekcik rabaty z wiśniami u niej znalazłam, bo zdjęcia z realizacji dobrego teraz nie umiem odnaleźć:
A jak z tymi chorobami wiśni, u Madzenki akurat dziś było, że ponoć często u nas chorują.
Moniu, nie wiem, czy takie proste i wąskie rabatki to dobry pomysł Ten wewnętrzny dziedziniec warto by zaplanować kompleksowo, by wszystko do siebie pasowało.
Witaj, piękne zmiany, widać Wasz ogrom pracy włożony w ogród. Życzę Ci, żeby i w tym roku zdrowie i finanse pozwoliły działać dalej z projektem pozdrawiam
Margarete - porównuję fotki, bo na wątku to ja niczego nie znajdę
Nawigatorka - byłam i widziałam.. i ugrzęzłam u Ciebie
Ula - w moim przypadku bociany mi mogą tylko wiosnę przynieść i całe szczęście
Kasiek - może źle napisałam.. bardzo podobają mi się wszędobylskie krokusy
Beata - krokusy wciskaj na rabaty, one urosną wszędzie.. w cieniu później zakwitną i się wyciągają.. dają radę pomiędzy korzeniami host, krzewów i innego dobra.. W trawniku to z nimi samo utrapienie. Jak kwitną to pięknie, ale potem koszmar.. chyba, że dosadzać co roku nowe i kosić po przekwitnięciu. Jestem w stanie upchnać w ogrodzie każdą ilość krokusów.. bo rosną tam gdzie nic innego nie ma szans.
Wklejam to drugie zdjęcie - to z ogrodowiska więc chyba mogę - tu widać kule i myslę, że byłyby potrzebne bo wiosną kiedy czosnki jeszcze nie zakwitną, a trawy i szałwie są ścięte na rabacie poza drzewami nie byłoby nic. Jesli chodzi o cięcie to ja tez tnę sama na razie kul ma ok 30 do tego kilkadziesiąt metrów obwódek to najtrudniejsze jest początkowe formowanie, później tylko korekcyjne by zachować kształt. I nie ma roślin, z którymi nie trzeba nic robić by wyglądały dasz rade. A u Sylwi (rozumiem, że piszesz o tych kołach pod lizakami z cisa) to u niej jest ok bo te cisy są niskie i proporcje zachowane a pod wielkimi drzewami? chyba ze o czymś innym mowa.
Kochani można uznać sezon wiosenny za rozpoczęty pierwsze zakupy zrobione Wczoraj u Anusi (Skandynawia po krzyżacku) wypatrzyłam hosty - dziś Rodzinnie wybraliśmy się na na małe zakupy - bylin i nasion jest bardzo dużo, ale z hostami był mały problem - dobrze że w Ostrowcu jest kilka sklepów. Zobaczcie Moją zdobycz, jutro posadzę je w doniczkach.