Aniu ty jesteś motywatorem mojego poletka minowego Liście czosnków jakoś dziwnie szybko przyrastają teraz, choć na początku były daleko w tyle w porównaniu do innymi, które widziałam na innych wątkach.
To magnolia, która miała być innej rabacie. Była kupowana na jesień w pąkach i miała być różowa 'Nigra', ale jak zakwitła to miała białe kwiaty z powycinanymi płatkami. Najprawdopodobniej to Magnolia Kobus, ale pewności nie mam. Raczej będzie drzewem i nie zmieści się tam gdzie planowałam, więc tu trafiła.
Jak u wszystkich to i u mnie wiosna piękna, pracy bardzo dużo ale codziennie po 5godz i ubywa, teraz tylko deszczu potrzeba. Zakwitły nawet już pierwsze tulipany, do niedzieli i magnolia powinna zakwitnąc bo już pąki pękają Jest pięknie
Opóźnienie jednak w przyrodzie jest znaczne. Magnolia o tej porze już kwitła. A w tym roku nawet o tym jeszcze nie myśli.
Zakwitł jeden krokusik i tylko to co w donicach.
Też mi się wydaje, że magnolia to dobry pomysł. Nie wiem ile tam masz miejsca, ale na wszelki wypadek podam, że odmiana Genie rośnie kolumnowo. U mnie powojniki też jeszcze sucholce były, a to mnie zdziwiło bo zazwyczaj szybko startowały, już w połowie marca widać było, że coś się dzieje. A w tym roku na razie cisza. Obadam w sobotę.
Magnolia byłaby dobra, bo jak masz rodki, to pewnie i kwasne srodowisko zapewnilaś a i piętro jakies bys stworzyła. Tylko własnie jakąś wyprowadzoną na drzewko byłoby dobrze...
1/ zastanowić się czy ten rdest az taki cudny jest - może go ograniczyć, nie wycina się odrośnie
2/ ja bym posypała dolomitem zwłaszcza że byliny wolą neutralną glebę a Ty masz chyba kwaśną a nie ma tam cienia? a może to jakaś ciężka gleba więc dodaj kompostu
tak czy siak dałabym cokolwiek popiół, wapno ale najlepiej dolomit
Pytania mam, wynikające z działań dzisiejszych na bylinówce:
1. Jak potraktować rdest? Mam jakąś niską odmianę, trochę rozłażącą się. Teraz jej liście są pomarańczowe. Co mam z nimi zrobić? Czy je się wycina?
2. Zauważyłam, że mam trochę mchu rosnącego pomiędzy bylinami. Co zastosować? Czy w ogóle teraz coś zastosować, czy przejdzie po wzruszeniu gleby?Czy to wina mojej gliniastej, wilgotnej ziemi? Czy jej ph?